Sport
Eurosport

Liga Mistrzów: Real Madryt i VfL Wolfsburg bliżej ćwierćfinału

W środę odbyły się dwa kolejne mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów. W Rzymie AS Roma przegrała 0:2 z Realem Madryt po golach Cristiano Ronaldo i Jese Rodrigueza. Z kolei w Gandawie KAA Gent przegrało 2:3 z VfL Wolfsburg. Bramki dla Wilków zdobyli Julian Draxler (dwie) i Max Kruse. Gospodarze cieszyli się po trafieniach Svena Kumsa i Kalify Coulibaly'ego.

W pierwszym meczu, w Rzymie, Stadio Olimpico wiało nudą, niewiele do pracy mieli zarówno Wojciech Szczęsny, jak i Keylor Navas. Na murawie ponad pięknymi akcjami górę brała ostra walka bark w bark i mało efektywna wymiana podań. Niejeden fan futbolu pewnie zastanawiał się więc, czy na pewno ogląda zmagania zawodników wartych dziesiątki, czasem nawet setki milionów dolarów.

Królewscy – zwycięzcy rozgrywek sprzed dwóch laty – nie potrafili uderzyć celnie na bramkę Szczęsnego do 57. minuty. Jak już wreszcie popracowali nad precyzją, to polski bramkarz zmuszony był wyciągać piłkę z siatki. Sportową wielkość wówczas przypomniał sobie Ronaldo. 31-latek dostał podanie od Marcelo, na lewym skrzydle popisał się fantastyczną sztuczką techniczną, zmienił kierunek biegu i po chwili posłał typową dla siebie petardę z narożnika pola karnego. Idealnie, w samo okienko bramki bezradnego Szczęsnego.

W kolejnych minutach obie strony wreszcie zgotowały fanom widowisko godne fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Roma postawiła już wszystko na jedną kartę, zaczęła bardzo odważnie atakować i mogła wyrównać. Mogła, lecz nie wyrównała – napastnikom rzymian brakowało precyzji lub zdecydowania w najważniejszych momentach.

I tym właśnie Roma różni się od ekipy z Madrytu. Precyzją i zdecydowaniem. Los Blancos przez ostatnie pół godziny nastawili się na tak lubianą przez Zinedine’a Zidane’a grę z kontry, która poskutkowała na cztery minuty przed końcem. Wówczas rezerwowy Jese wbiegł energicznie w pole karne Romy i płaskim strzałem w kierunku dalszego słupka praktycznie pogrzebał nadzieje Giallorossich na ugranie czegoś w tym dwumeczu.

AS Roma – Real Madryt 0:2 (0:0)

Bramki: Cristiano Ronaldo (57), Jese Rodriguez (86)

W innym spotkaniu Gent przyjął Wolfsburg. Mecz mógł się podobać, bo obie ekipy postawiły od pierwszej minuty na ofensywę. Tuż przed przerwą wynik otworzył VfL. Julian Draxler urwał się na lewej stronie i znalazł przy linii bocznej Vieirinhę, a ten przytomnie odegrał do niemieckiego pomocnika. Były zawodnik Schalke Gelsenkirchen wpadł w pole karne, po czym uderzył płasko po długim rogu. Bramkarz nie miał nic do powiedzenia.

Po zmianie stron gracze Heckinga nie zwalniali tempa. W 53. minucie Renato popełnił ogromny błąd – podał futbolówkę do…Draxlera. Strzelec pierwszego gola ośmieszył Mitrovicia, „zakładając” mu „siatkę”, a następnie ze spokojem uderzył technicznie nad golkiperem rywali. Chwilę później Wilki wyprowadziły trzeci cios. Christian Trasch ruszył prawą stroną i precyzyjnie dośrodkował do Maksa Kruse, który oddał celny strzał z powietrza. Sels znów musiał wyciągać piłkę z siatki.

Gent nie zamierzał się jednak poddawać. Najpierw trafił Sven Kums – kapitan gospodarzy uderzył celnie po długim rogu. Ten gol sprawił, że Belgowie wyraźnie przyspieszyli. Tuż przed końcem zdobyli oni drugiego gola. Kenny Hassan Sayef popisał się niezłym dośrodkowaniem z lewego skrzydła. Skorzystał z tego Kalifa Coulibaly. Napastnik gospodarzy uprzedził bramkarza i głową skierował piłkę do bramki. Chwilę później sędzia zakończył mecz.

VfL Wolfsburg wygrał na wyjeździe 3:2, dzięki czemu jest jedną nogą w ćwierćfinale.



Gent – VfL Wolfsburg 2:3 (0:1)

Bramki: Sven Kums (80), Kalifa Coulibaly (89) – Julian Draxler (44, 54), Max Kruse (60)

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!