• Sport
  • 20 lipca, 2016 6:15

Liga Mistrzów: Pewne zwycięstwo Legii i awans do 3. rundy eliminacji

Legia Warszawa wygrała 2:0 (1:0) ze Zrinjskim Mostar w meczu rewanżowym drugiej rundy eliminacyjnej piłkarskiej Ligi Mistrzów. Obie bramki zdobył Nemanja Nikolić.

polskieradio.pl
Liga Mistrzów: Pewne zwycięstwo Legii i awans do 3. rundy eliminacji

Fot. PAP

Wyjazdowy remis w pierwszym meczu został przyjęty z umiarkowanym optymizmem. Zwracano uwagę, że mistrz Bośni postawił „wojskowym” trudne warunki na własnym terenie, zaliczka z pierwszego spotkania mogła zostać więc roztrwoniona bardzo szybko – na co zresztą zwracał uwagę trener Legii, Besnik Hasi. Koncentracja, dyscyplina taktyczna, ale też waleczne nastawienie były zatem wymagane do osiągnięcia końcowego sukcesu.

Mistrzowie Polski do wtorkowego spotkania przystąpili po rozczarowującym remisie w lidze z Jagiellonią Białystok. W meczu ze Zrinjskim Mostar nie wystąpił Ondrej Duda, który na dniach zasili szeregi Herthy Berlin. W podstawowej jedenastce pojawił się za to powracający do składu Michał Pazdan.

Wynik 1:1 z pierwszego meczu premiował Legię, co było widać od początku rewanżowego spotkania przy Łazienkowskiej. Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem walki obu zespołów. Dużo niedokładności, rwana gra, oba zespoły wyraźnie nie chciały popełnić błędu w tej fazie spotkania. Już w 11. minucie boisko opuścić musiał kontuzjowany Guilherme, którego zastąpił Kasper Hamalainen.

W 27. minucie arbiter podyktował rzut karny po zagraniu ręką jednego z zawodników Zrinjskiego – z jedenastego metra nie pomylił się Nemanja Nikolić, pewnie umieszczając piłkę w okienku bramki Dalibora Kozicia.

Rzut karny zupełnie podciął skrzydła rywalom Legii, ci nie byli w stanie doprowadzić do wyrównania. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

Druga połowa zaczęła się podobnie jak pierwsza – wysokie tempo, bezpardonowa walka, kilka odważnych prób obu zespołów zakończonych niedokładnym podaniem w kluczowym momencie.

W 59. minucie przed doskonałą szansą stanęli goście, ale fantastycznie interweniował Arkadiusz Malarz. To była zdecydowanie najgroźniejsza okazja do zdobycia bramki dla mistrzów Bośni.

Legia zaś, jakby podrażniona, dwie minuty później rozwiała wątpliwości – doskonale pociągnął z piłką Hamalainen, uruchomił Nikolicia, ten idealnie przyjął futbolówkę wchodząc między dwóch obrońców i pewnie umieścił piłkę obok bezradnie interweniującego bramkarza.

W 83. minucie po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu głową uderzał Oliver Petrak, ale znów kapitalną interwencją popisał się Malarz, wybijając piłkę na rzut rożny.
Legia do końca meczu kontrolowała przebieg wydarzeń, dowożąc dwubramkowe prowadzenie do końca.

Rywala w 3. rundzie kwalifikacji legioniści poznają w środę. Będzie nim zwycięzca pary AS Trencin – Olimpija Lublana.

PODCASTY I GALERIE