• Sport
  • 25 sierpnia, 2015 13:03

Liga Mistrzów: ostatni krok przed fazą grupową

We wtorek i środę rozegrane zostaną rewanżowe mecze 4. rundy kwalifikacji piłkarskiej Ligi Mistrzów. Przed szansą na historyczny awans stoi FK Astana, która na własnym boisku pokonała Apoel Nikozja 1:0. W dobrej sytuacji są Manchester United i Valencia.

PAP
Liga Mistrzów: ostatni krok przed fazą grupową

Fot. PAP

Hiszpański klub, który latem wydał ponad 100 mln euro na transfery, może wrócić do LM po dwóch latach przerwy. W pierwszym meczu tej fazy pokonał 3:1 na własnym boisku ubiegłorocznego ćwierćfinalistę tych rozgrywek – AS Monaco. Honorowa bramka zdobyta na wyjeździe daje jeszcze nadzieję francuskiej ekipie.

Valencia po raz ostatni grała na Stade Louis II w 2004 roku pokonując FC Porto 2:1 w meczu o Superpuchar Europy. Natomiast AS Monaco z 11 ostatnich meczów na własnym stadionie w europejskich pucharach przegrała jedno. Miało to miejsce w poprzednim sezonie, kiedy to francuski zespół przegrał z Arsenalem Londyn prowadzonym przez byłego trenera AS Monaco Arsene’a Wengera (0:2) w 1/8 finału LM.

W podobnej sytuacji jak francuska drużyna jest FC Brugge. Belgijski zespół przegrał na wyjeździe 1:3 z Manchesterem United, który walczy o powrót do Champions League po rocznej przerwie. W ubiegłym sezonie „Czerwonych Diabłów” zabrakło w fazie grupowej po raz pierwszy od sezonu 1995/96. Z kolei FC Brugge ostatni raz występowało w tych elitarnych rozgrywkach 10 lat temu.

Z jednobramkową zaliczką, na rewanż z Bayerem do Leverkusen przyleci Lazio Rzym. Natomiast FC Basel, które w poprzedniej rundzie wyeliminowało Lecha Poznań, zagra na wyjeździe z Maccabi Tel Awiw. W pierwszym meczu w Szwajcarii padł remis 2:2.

Jako pierwszy klub z Kazachstanu w Lidze Mistrzów może wystąpić FK Astana, który w pierwszym meczu wygrał z Apoelem Nikozja 1:0 po bramce Baurżana Dżołczijewa. Astanę i Nikozję dzieli 3500 km, co jest najdłuższą odległością pomiędzy klubami, które tworzą pary w tej rundzie.

Z kolei Skenderbeu Korcza może zostać pierwszym albańskim klubem, który wystąpi w fazie grupowej LM. Żeby tego dokonać musi jednak odrobić straty z pierwszego meczu. Na własnym boisku albański zespół przegrał bowiem z Dinamo Zagrzeb 1:2.

PODCASTY I GALERIE