Sport
polskieradio.pl zw.lt

Liga Mistrzów: Najlepsi z najlepszych wkraczają do akcji

We wtorek rozpoczną się najbardziej elitarne klubowe rozgrywki piłkarskie na świecie. Liga Mistrzów znów dostarczy kibicom niesamowitych emocji.

Wielcy piłkarze, wielki show i niesamowite oczekiwania. Pieniądze, które biedniejszym klubom trudno sobie wyobrazić. Zawodnicy, których blask może onieśmielać. Mecze zostające w pamięci przez długie lata. Trudno ukrywać, że start Ligi Mistrzów to wydarzenie, na które czeka się z niecierpliwością.

Mecze o olbrzymią stawkę jeszcze nadejdą, ale już we wtorek zobaczymy w grze zespoły, które można wymieniać wśród faworytów do końcowego sukcesu – Barcelona, Bayern, Atletico czy prowadzony przez Pepa Guardiolę Manchester City rozpoczną drogę na szczyt. Prawdziwy hit także da kibicom okazję do tego, by spędzić 90 minut z futbolem na najwyższym poziomie – mowa tu o świetnie zapowiadającym się spotkaniu PSG z Arsenalem. W dodatku trudno nie zwrócić uwagi na fakt, że polskie akcenty będą wyjątkowo dobrze widoczne.

W kadrach 32 zespołów znajduje się 22 polskich piłkarzy. Wśród największych gwiazd są Robert Lewandowski (Bayern Monachium), Grzegorz Krychowiak (Paris Saint-Germain), Kamil Glik (AS Monaco), Arkadiusz Milik, Piotr Zieliński (obaj SSC Napoli), Maciej Rybus (Olympique Lyon), Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund), Bartosz Kapustka, Marcin Wasilewski (obaj Leicester City) oraz Krystian Bielik (Arsenal).

We wtorek najtrudniejsze zadanie czeka Krychowiaka, który może dostać szansę na to, by wyjść na boisko w meczu z Arsenalem, który przyjeżdża do Paryża. Drużyny te zmierzą się ze sobą po raz pierwszy od 1994 roku. W półfinale nieistniejącego już Pucharu Zdobywców Pucharów lepszy okazał się angielski klub.

PSG przed tym sezonem przeszło sporą przebudowę. Z Sevilli do drużyny trafił nie tylko Krychowiak, ale także trener Unai Emery. Z klubem pożegnali się natomiast piłkarz kultowy, Zlatan Ibrahimović, oraz brazylijski obrońca David Luiz. Krychowiak wciąż walczy o pierwszy skład paryżan, w ostatniej kolejce wstał z ławki rezerwowych i zaliczył swój debiut w Ligue 1 w barwach nowego zespołu. Na wielkie rzeczy przyjdzie jeszcze czas, na razie małymi krokami zmierza w stronę regularnych występów.

Rywalizujące w grupie B SSC Napoli na wyjeździe zagra z Dynamem Kijów. W Serie A Milik dla nowego klubu zdobył już dwie bramki, a w ostatniej kolejce asystą popisał się Zieliński. Wydaje się, że obaj mają wszystko, by już w tym sezonie można było ich traktować bez ochronnego parasola. To już nie młode talenty, tylko piłkarze pełną gębą, od których trzeba wymagać.
Strzelecką formą od początku sezonu imponuje Lewandowski. W dwóch meczach meczach Bundesligi strzelił cztery gole, a teraz do Monachium przyjedzie debiutujące w Lidze Mistrzów FK Rostów. Zanosi się na to, że polski snajper będzie miał szansę na to, by jeszcze podkręcić swoje statystyki.

Bayern z Carol Ancelottim będzie starał się osiągnąć to, co nie udało się przez trzy sezony pracy Pepa Guardioli. Do końcowego sukcesu wciąż czegoś brakowało, a włoski menedżer ma przed sobą właśnie to jedno, nadrzędne zadanie – sprawić, by bawarska ekipa była mechanizmem działającym idealnie. Smak trofeów zna jak mało kto, co do tego nie trzeba nikogo przekonywać.

Polscy piłkarze w zagranicznych klubach mogą dostarczyć kibicom wrażeń, ale w kraju na pierwszy plan wysuwa się nie tyle rodzimy akcent, co cała osobna historia. Po dwóch dekadach mamy wreszcie zespół w Lidze Mistrzów, i to w grupie, w której znalazły się prawdziwe potęgi. O ile jeszcze z takim określeniem Sportingu można dyskutować, to Real Madryt i Borussia Dortmund są w ścisłej światowej czołówce. Część kibiców marzyła o podobnym losowaniu, druga część się go obawiała.

Real Madryt obronę trofeum rozpocznie od meczu u siebie ze Sportingiem Lizbona. „Królewscy” pod wodzą Zinedine’a Zidane’a imponują w ostatnim czasie, w Primera Division przedłużyli właśnie serię wygranych meczów w lidze do 15, wyrównując rekord sprzed 55 lat i najlepszy wynik, jaki z odwiecznym rywalem zespołu ze stolicy Hiszpanii osiągnął Pep Guardiola. Jako jedyni mają po trzech kolejkach Primera Division komplet zwycięstw, w sobotę rozbiła Osasunę 5:2.

Trzeba jednak pamiętać o jednym – jeszcze nikomu nie udało się sięgnąć po wygraną w Lidze Mistrzów dwa razy z rzędu. Dotychczas czterech triumfatorów rozgrywek dotarło do finału w kolejnym sezonie, ale w decydującym meczu doznało porażki.

Także czterokrotnie zwycięzcy rywalizacji odpadli w następnej edycji w 1/8 finału, sześć razy w ćwierćfinale, jak w ostatniej edycji Barcelona, i aż siedmiokrotnie w półfinale. Cztery lata temu Chelsea Londyn nie zdołała przebrnąć fazy grupowej.

Łatwego zadania nie będzie miał w środę Kamil Glik, który będzie musiał stanąć naprzeciwko ofensywnie usposobionym „Kogutom”, które w sobotę rozbiły Stoke City 4:0. Tottenham wraca do Ligi Mistrzów po pięciu latach, w których działo się w klubie wiele. Roszady na stanowiskach trenerów, diametralne zmiany w składzie, wielkie zakupy i sprzedaże, na których zarabiano olbrzymie pieniądze, jak w przypadku Luki Modricia i Garetha Bale’a, do niedawna najdroższego zawodnika świata.

W ubiegłym sezonie zespół z północnego Londynu bił się z Leicester o mistrzostwo, jednak słaba końcówka sezonu zadecydowała o tym, że podopieczni Mauricio Pochettino zakończyli sezon na 3. miejscu, które jednak i tak trzeba uznać za sukces. Teraz przyjdzie czas na prawdziwy egzamin dojrzałości, w którym młoda i żądna sukcesu drużyna chce być czarnym koniem.

Kamil Glik, którego zadaniem będzie zatrzymanie Harry’ego Kane’a, dobrze wkomponował się w drużynę z księstwa. Także w sobotę zdobył swoją pierwszą bramkę dla Monaco, a jego zespół jest liderem Ligue 1. Środkowy obrońca reprezentacji to zdecydowanie jeden z największych zwycięzców transferowego okienka wśród kadrowiczów Adama Nawałki.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!