• Sport
  • 27 listopada, 2014 21:24

Liga Europy – przerwana passa Legii Warszawa

Legia Warszawa przegrała w Belgii z zespołem KSC Lokeren 0:1 (0:1) w meczu piątej kolejki grupy L piłkarskiej Ligi Europejskiej. Mistrz Polski już wcześniej zapewnił sobie awans do 1/16 finału.

PAP
Liga Europy – przerwana passa Legii Warszawa

Fot. PAP / Bartłomiej Zborowski

Piłkarze Legii walczyli w tej kolejce o zapewnienie sobie pierwszego miejsca w grupie. Potrzebowali do tego albo zwycięstwa z zespołem z Belgii, albo wygranej lub remisu Metalista Charków z Trabzonsporem.

Nie sprawdził się jednak żaden z tych scenariuszy. Z Belgii legioniści nie wywieźli żadnego punktu, a przesądziła o tym bramka rywali już w siódmej minucie. Prostopadłym podaniem popisał się wówczas Hans Vanaken, a w bocznym sektorze pola karnego piłkę przejął Brazylijczyk Junior Dutra, który po chwili dośrodkował z powrotem do Belga. Vanaken nie miał problemu z wykończeniem akcji.

Trabzonspor pokonał w Turcji Metalista Charków 3:1 i z dorobkiem 10 punktów traci do Legii dwa. O zwycięstwie w grupie L zdecyduje zatem bezpośrednie spotkanie prowadzącej dwójki 11 grudnia w Warszawie.

Lokeren pomimo zwycięstwa nie ma już szans na awans. Ma siedem punktów i gorszy bilans bezpośrednich spotkań z Trabzonsporem. Tabelę zamyka Metalist z zerowym dorobkiem po pięciu meczach.

Złe wieści dla dotarły również z Krasnodaru. W meczu miejscowej drużyny z Lille OSC (1:1) poważnej kontuzji nabawił się reprezentant kraju Artur Jędrzejczyk. Tuż przed końcem pierwszej połowy etatowy ostatnio lewy obrońca drużyny narodowej doznał zerwania więzadeł w kolanie. Informację potwierdził menedżer zawodnika Mariusz Piekarski, a prezes rosyjskiego klubu Siergiej Galicki wspomniał o półrocznej przerwie w grze.

Po czwartkowym remisie zespół z Krasnodaru stracił szanse na awans do kolejnej rundy rywalizacji.

Wciąż nie może być tego pewna Sevilla. Obrońcy trofeum, z Grzegorzem Krychowiakiem w składzie, ulegli w Rotterdamie Feyenoordowi 0:2. Po pierwszej porażce w grupie i z dorobkiem ośmiu punktów plasują się na drugiej pozycji, za ekipą holenderską, a tuż przed chorwacką Rijeką, z którą hiszpański klub zmierzy się w ostatniej kolejce.

Z kolei portugalska drużyna Estoril Praia, z Pawłem Kieszkiem w bramce, nie dokończyła meczu z PSV Eindhoven. Po pierwszej połowie gospodarze prowadzili 3:2, ale ze względu na zły stan murawy po obfitych opadach deszczu szwedzki sędzia Martin Stroembergsson po konsultacji z delegatem UEFA zdecydował się o niewznawianiu gry po przerwie. Spotkanie będzie dokończone w piątek o godz. 16 czasu polskiego.

Steaua Bukareszt, bez pauzującego za żółte kartki Łukasza Szukały, przegrała w Aalborgu 0:1 i nadal nie może być pewna awansu do 1/16 finału. Cały mecz w bramce Rumunów rozegrał Giedrius Arlauskis. Podobnie jak Torino, którego kapitan Kamil Glik z ławki rezerwowych obserwował zakończoną bezbramkowym remisem rywalizację z FC Brugge. W kadrze gości na ten mecz zabrakło Waldemara Soboty, podobnie jak Mateusza Klicha w ekipie VfL Wolfsburg (0:2 z Evertonem).

Oprócz Trabzonsporu i Dynama Kijów, w czwartek miejsce w fazie pucharowej LE zapewniły sobie Feyenoord, Everton, Tottenham Hotspur, Besiktas Stambuł, Napoli, Inter Mediolan i Celtic Glasgow. Dołączyły one do Legii, Fiorentiny, FC Salzburg oraz Dynama Moskwa, które jest obecnie jedyną drużyną z kompletem 15 punktów.

PODCASTY I GALERIE