Sport
polskieradio.pl

Liga Europy: Liverpool odrobił straty i zagra z Sevillą w wielkim finale

Piłkarze Sevilli przypieczętowali awans do finału Ligi Europy, wygrywając z Szachtarem Donieck 3:1 (1:1) w rewanżowym meczu. 18 maja w Bazylei zmierzą się w decydującym o trofeum meczu z Liverpoolem, który dzięki zwycięstwu 3:0 (1:0) odrobił straty z pierwszego meczu z Villarrealem.

Po meczach półfinałowych Ligi Mistrzów stało się jasne, że ten sezon stanie pod znakiem dominacji hiszpańskich zespołów – w wielkim finale rozgrywek spotkają się tam bowiem Atletico i Real Madryt, powtarzając tym samym decydujące spotkanie sprzed dwóch lat.

W czwartkowych spotkaniach Ligi Europy była szansa na jeszcze większy pokaz siły hiszpańskiego futbolu. Po pierwszych półfinałowych starciach wydawało się, że bliżej awansu są Villarreal i Sevilla. Zespół Grzegorza Krychowiaka zremisował 2:2 we Lwowie z Szachtarem Donieck, Villarreal zaś w ostatniej akcji przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść i postawił Liverpool w trudnej sytuacji.

Ostatecznie do dwóch hiszpańskich finałów w europejskich pucharach nie dojdzie, przede wszystkim ze względu na świetną postawę Liverpoolu. Piłkarze Juergena Kloppa grali z wielkim zaangażowaniem, potwierdzając, że świetnie czują się w europejskich pucharach. W końcu mecz z ubiegłego czwartku był zaledwie pierwszą porażką „The Reds” w tegorocznej edycji Ligi Europy. Tym razem nie pozwolili rywalom na wiele.

Oba rewanżowe półfinały rozpoczęły się od mocnego uderzenia. W Liverpoolu dobra akcja gospodarzy została zakończona niefortunną interwencją Bruno, który skierował piłkę do własnej bramki.
W Sevilli strzelanie rozpoczęło się od błędu obrońcy Szachtara, który wykorzystał Kevin Gameiro, dając prowadzenie swojej drużynie. Goście z Ukrainy wyrównali jednak przed przerwą po rewelacyjnej akcji, którą przeprowadzili Marlos i Eduardo.

W drugiej połowie Szachtar wciąż musiał atakować, żeby odrabiać starty z pierwszego spotkania. Przez to narażał się jednak na niebezpieczne kontry rywali. Hiszpański zespół przeprowadził kapitalną akcję w 47. minucie, a sfinalizował ją znów Kevin Gameiro, zdobywając swoją drugą bramkę. Trzeba zaznaczyć, że świetną asystą popisał się w tym przypadku Grzegorz Krychowiak, który zewnętrzną częścią stopy podał do francuskiego napastnika. W 59. minucie strzałem zza pola karnego ukraiński zespół dobił Mariano, który nie dał szans Pjatowowi, przesądzając o tym, kto zagra w finale.

Liverpool miał w czwartkowy wieczór wielu bohaterów – drugiego gola strzelił po przerwie Daniel Sturridge, do tego goście musieli grać w osłabieniu po czerwonej kartce Victora Ruiza. Na 10 minut przed zakończeniem meczu do siatki trafił Adam Lallana, wprawiając kibiców w euforię.

W finale po raz trzeci z rzędu zagra więc Sevilla FC, która w dwóch ostatnich spotkaniach kończących walkę w Lidze Europy wygrywała. Liverpool w ostatnich latach nie mógł pochwalić się większymi sukcesami, teraz jednak przed piłkarzami jednego z najbardziej zasłużonych angielskich klubów pojawia się szansa na to, by wzbogacić galerię trofeów.
Finałowy mecz odbędzie się 18 maja na stadionie w Bazylei.

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!