• Sport
  • 13 marca, 2014 18:05

Liga Europy – hit w Porto, ciekawie w Londynie i Turynie

W szlagierowym meczu 1/8 finału Ligi Europejskiej zagrają w czwartek drużyny, dla których te rozgrywki są pocieszeniem po odpadnięciu z Ligi Mistrzów - Porto i Napoli.

PAP
Liga Europy – hit w Porto, ciekawie w Londynie i Turynie

Trener SSC Napoli Rafael Benitez ma szansę po raz drugi z rzędu wygrać Ligę Europejską. W poprzednim sezonie dokonał tej sztuki jako… tymczasowy szkoleniowiec Chelsea Londyn. Początek spotkania w Porto o godz. 20.

Ponad dwie godziny później (22.05) Juventus, na którego stadionie odbędzie się finał obecnej edycji LE, po raz drugi w ciągu pięciu dni zagra u siebie z Fiorentiną (Rafał Wolski nie jest zgłoszony do rozgrywek UEFA). W minioną niedzielę podopieczni Antonio Conte w Serie A wygrali 1:0, a bramkę na wagę trzech punktów zdobył reprezentant Ghany Kwadwo Asamoah.

„Przegraliśmy, ale myślę, że zagraliśmy bardzo dobrze w drugiej połowie. Musimy szybko zebrać się po tej porażce. W czwartek mamy szansę pokazać, na co nas stać” – stwierdził trener Fiorentiny Vincenzo Montella.

Pucharowy sezon Juventus zaczynał w Champions League. Podobnie jak Benfica Lizbona, która poleci do Londynu na spotkanie z Tottenhamem (godz. 22.05).

O tej samej porze dojdzie do derbowego spotkania w Hiszpanii, gdzie Sevilla zmierzy się z Betisem, drużyną Damiena Perquisa. Jeśli wyznacznikiem ma być Primera Division, w roli faworyta należy upatrywać gospodarzy czwartkowego meczu.

Podopieczni Unai Emery’ego (w kwalifikacjach wyeliminowali Śląsk Wrocław) wygrali ostatnio cztery mecze, w tym trzy ligowe i zajmują siódme miejsce, tymczasem Betis zamyka tabelę hiszpańskiej ekstraklasy, mając osiem punktów straty do bezpiecznej lokaty.

Warto zwrócić uwagę na bułgarską rewelację rozgrywek – Łudogorec Razgrad (zagra u siebie z Valencią) oraz notujący ostatnio niesamowitą serię FC Salzburg. Austriacki zespół, który zmierzy się na wyjeździe z FC Basel, wygrał 16 meczów z rzędu (licząc również dwa towarzyskie w styczniu, m.in. 3:0 z Bayernem Monachium). W poprzedniej rundzie LE strzelił łącznie sześć goli Ajaksowi Amsterdam – 3:0 na wyjeździe i 3:1 u siebie.

Rewanże odbędą się tydzień później. Ćwierćfinały zaplanowano na 3 i 10 kwietnia, półfinały na 24 kwietnia i 1 maja, a finał na 14 maja w Turynie.

PODCASTY I GALERIE