• Sport
  • 14 października, 2022 17:54

Lewandowski: trudny moment, ale mamy szansę wygrać El Clasico

Piłkarz Barcelony Robert Lewandowski przyznał przed meczem z Realem Madryt w 9. kolejce hiszpańskiej ekstraklasy, że to trudny moment dla jego zespołu, krytykowanego za słabą postawę w Lidze Mistrzów, ale wierzy w zwycięstwo.

PAP
Lewandowski: trudny moment, ale mamy szansę wygrać El Clasico

fot. Twitter/Robert Lewandowski

„Po złym meczu musisz zmierzyć się z rzeczywistością w najlepszy możliwy sposób. Pokazać, że możesz grać dobrze i zwyciężyć” – powiedział Lewandowski telewizji DAZN.

Jak podkreśliła cytująca polskiego piłkarza agencja AP, po raz pierwszy wystąpi on w El Clasico.

„To trudny moment, ale wiemy, że mamy okazję wyjść na boisko i wygrać ten mecz” – podkreślił 34-letni napastnik.

Po ośmiu kolejkach hiszpańskiej ekstraklasy Barcelona i Real mają po 22 punkty. Kataloński zespół jest liderem dzięki lepszemu bilansowi bramek.

Do El Clasico na Santiago Bernabeu w znacznie lepszych humorach przystąpią jednak „Królewscy”.

Obrońcy tytułu w Hiszpanii i Lidze Mistrzów zapewnili sobie w mijającym tygodniu awans do 1/8 finału elitarnych rozgrywek.

Co innego Barcelona. W czterech meczach swojej grupy drużyna Xaviego Hernandeza zdobyła tylko 4 pkt. W środę zremisowała u siebie z Interem Mediolan 3:3, głównie dzięki Lewandowskiemu, który strzelił dwa gole, m.in. w doliczonym czasie gry.

Gdyby nie polski napastnik, Barcelona definitywnie straciłaby szanse awansu. Obecnie są one niewielkie – kataloński zespół musi liczyć m.in. na potknięcie Interu w meczu z pozostającą bez punktu Viktorią Pilzno.

„Barcelona wie, że tytuł mistrza Hiszpanii stał się konieczny do zdobycia, aby usprawiedliwić ogromne ryzyko finansowe klubu. W Lidze Mistrzów będzie potrzebowała małego cudu, żeby drugi rok z rzędu uniknąć eliminacji po fazie grupowej” – napisała agencja AP.

Pochwalono natomiast polskiego napastnika, podkreślając, że dzięki niemu Katalończycy nie stracili jeszcze szansy wyjścia z grupy.

„Przynajmniej Robert Lewandowski okazał się wart swojej ceny. Polski napastnik strzelił 14 goli w 12 meczach we wszystkich rozgrywkach od czasu opuszczenia Bayernu Monachium” – przypomniano.

PODCASTY I GALERIE