• Sport
  • 29 grudnia, 2014 20:10

Krychowiak: wpis o transferze do Anglii był żartem

Piłkarz Sevilli Grzegorz Krychowiak potwierdził w poniedziałek na Twitterze, że jego niedzielny wpis o transferze do Anglii był żartem z okazji dnia Świętych Młodzianków – odpowiednika polskiego prima aprilis. Pomocnik nabrał media m.in. w Polsce i Anglii.

PAP
Krychowiak: wpis o transferze do Anglii był żartem

„Aklimatyzacja w Hiszpanii przebiega bardzo dobrze… oczywiście to był żart” – napisał w poniedziałek Krychowiak.

Fakt, że 24-letni piłkarz pozwolił sobie na taki wpis może świadczyć o tym, jak silnie związany jest z zespołem z Andaluzji. Kibice mogliby mu nie wybaczyć żartowania z lojalności względem klubowych barw, gdyby pozycja Polaka nie była tak pewna.

W niedzielę Krychowiak poinformował, że doszedł do porozumienia ws. transferu z jednym z zespołów angielskich. „Jednak ze swojego doświadczenia wiem, że zmienię klub dopiero, jak obie strony złożą podpis na umowie. Dlatego poinformuję o detalach później” – napisał reprezentant Polski.

Komunikat cytowało wielu przedstawicieli mediów poza granicami Hiszpanii, bowiem nie wszyscy wiedzieli o tradycji związanej z 28 grudnia. W ten sposób zachowały się m.in. portale zajmujące się transferami w Niemczech i Szwecji.

Wpis był na tyle wiarygodny, że niektóre serwisy, np. francuska wersja portalu goal.com, zdecydowały się na zamieszczenie takiego newsa z adnotacją, że „to może być żart”. Wyglądało na to, że od początku pewność mieli jedynie Hiszpanie.

Na początku piłkarz opublikował wiadomość na Twitterze po polsku, a ponadto przed Bożym Narodzeniem głośno było o zainteresowaniu nim ze strony Arsenalu Londyn, w którym występuje jego jeden z bliższych kolegów z drużyny narodowej – Wojciech Szczęsny.

Gracz Sevilli nie ukrywał, że chętnie przeniósłby się do zespołu, który regularnie występuje w Lidze Mistrzów, a to kryterium „Kanonierzy” spełniają.

24-letni defensywny pomocnik do Sevilli przeniósł się latem z francuskiego Stade Reims. W hiszpańskiej ekstraklasie wystąpił w 15 spotkaniach, pięć dołożył w Lidze Europejskiej, w której zdobył jedną bramkę. Miał pewne miejsce w podstawowej jedenastce i często był wyróżniającym się zawodnikiem swojej drużyny.

PODCASTY I GALERIE