Sport

Karol Dąbrowski przed mistrzostwami Europy: zostało przenieść treningi na zawody

W świecie sportu łączącego biegi narciarskie ze strzelectwem zbliżają się jedne z najważniejszych zawodów w sezonie. 22 lutego w rosyjskiej miejscowości Tiumeń startują Mistrzostwa Europy w biathlonie. Na trasach matki miast syberyjskich reprezentację Litwy poprowadzi Niemenczynianin Karol Dąbrowski.

Ostatnie tygodnie przed zmaganiami w mistrzostwach Starego Kontynentu Karol Dąbrowski spędził w austriackim Obertilliach, gdzie próbował zachować formę z poprzednich startów w Pucharze Świata w Ruhpolding i Rasen-Antholz (Anterselva). Wraz z Tomasem Kaukėnasem zrezygnowali z występów za Atlantykiem (biathloniści opuścili starty w kanadyjskim Canmore i amerykańskim Presque Isle), by uniknąć bezlitosnego wpływu zmiany strefy czasowej i aklimatyzacji na organizm. Jako że klimat w porcie nad Turą jest bliższy do europejskiego, przed odlotem do Rosji biathloniści na krótko zagoszczą jeszcze w rodzimych stronach.

zw.lt: Na początku sezonu notowałeś słabsze wyniki, jednak w Ruhpolding doszło do przełamania: po raz pierwszy awansowałeś do biegu na dochodzenie, zajmując w sprincie 57. miejsce. Nazajutrz wyprzedziłeś kolejnych dziesięciu przeciwników.

Karol Dąbrowski: Po świątecznej przerwie udało mi się uzyskać dobrą formę sportową. Na pewno dwa z kolei biegi na dochodzenie (w Rasen-Antholz Dąbrowski był 50. w sprincie i 47. w biegu na dochodzenie — red.) dodały skrzydeł, ale nie przypisywałbym do tego wielkiej wagi. Nadszedł czas, kiedy miejsce w najlepszej 60., premiowane awansem do pursuit’u, powinno być dla nas na porządku dziennym, a nie jakimś osiągnięciem. Oczywiście, takie wyniki cieszą nas bardzo, ale, jeszcze raz podkreślam, to ma być „normalność”. Jesteśmy już blisko tego poziomu, trenujemy dużo i, nawet jak nogę podstawi strzelanie, z dwoma rundami karnymi możemy zajmować miejsca w najlepszej 60., a z paroma „zerami” walczyć o trzydziestkę.

Dobrze, że wspominasz o strzelaniu. Porównując z ubiegłym rokiem, obecnie strzelasz o 0,3% gorzej.

Jeszcze nie zdążyłem przeanalizować statystyk, ale z ogólnego wrażenia mogę powiedzieć, że jest w tym prawdy. Najwięcej problemów na początku sezonu stwarzało mi właśnie strzelanie na stojąco — najprawdopodobniej z powodu braku pewności siebie. Podczas dwutygodniowego obozu w Austrii sporo nad tym pracowałem i wygląda na to, że jest poprawa. Zostało tylko przenieść treningi na zawody.

Różnie też bywało z szybkością strzelania. W Anterselvie pod tym względem trafiłeś nawet do najlepszej 10.

Biorąc pod uwagę szybkość strzelania, w biegu na dochodzenie byłem 6., ale już w sprincie uplasowałem się daleko na szarym końcu. Kiedy wychodzę na trasę wyluzowany, nastawiony, by pokazać to, co umiem najlepiej, nawet jak nie trafiam – udaje mi się zająć porządne miejsce. Pudła kompensuję ślizgnięciem i pracą nogami, która też uległa znacznej poprawie w porównaniu z ubiegłym sezonem. Ostatnie stabilne wyniki pokazują, że nie jest to przypadek. Dużą rolę odgrywają jednak warunki atmosferyczne — przy dobrze przygotowanej trasie idzie jak po maśle, przy rozbitej i miękkiej — nawala trochę technika.

Jak oceniasz przygotowania w Austrii? Z jakim nastrojem litewska reprezentacja wyrusza do Rosji?

Myślę, że udało się zachować formę. Nie chcę nic prognozować — przekonamy się o tym w pierwszych dniach zawodów w Tiumeni, nastroje jednak na pewno są bojowe. Tomas Kaukėnas chce wrócić do formy z początku sezonu, kiedy w Pucharze Świata notował wyniki dające miejsce w najlepszej czterdziestce, a Vytautas Strolia próbuje ‚przewalczyć’ strzelanie, ponieważ biegowo jest na podobnym poziomie. Gorzej wygląda kobiecej reprezentacji — ich wyniki nie napawają optymizmem.

W jednym z wywiadów Natalia Paulauskaitė mówiła, że kobietom ciągle brakuje szczęścia.

Mogę się z tym zgodzić. Paulauskaitė i Natalia Koczergina mogą w Tiumeni wystrzelić, muszą tylko lepiej wycelować. Można wyróżnić juniorkę Gabrielė Lėščinskaitė, która na swój wiek notuje całkiem dobre wyniki. Pomyślność ich startów zależy od wielu czynników.

Rozmawiał: Aleksander Sudujko.

W Tiumeni rozegrane zostaną cztery konkurencje męskie oraz cztery żeńskie. Równocześnie odbędą się mistrzostwa Europy juniorów. Dla młodszych zawodników zaplanowano po trzy konkurencje męskie oraz kobiece. Dodatkowo rozegrany zostanie bieg sztafety mieszanej. Na mistrzostwach Europy w 2015 roku w Otepää Karol Dąbrowski w biegu indywidualnym na 15 km zajął 19. miejsce, w sprincie na 10 km był 49., w biegu na dochodzenie na 12,5 km finiszował 30.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!