
Drużyna z Turynu przegrywała po pierwszej połowie 0:1 po golu Hiszpana Iago Falque. Po przerwie w roli głównej wystąpił jednak Glik, który dwukrotnie uderzeniami głową pokonał bramkarza gości.
Najpierw, w 52. minucie, wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego Szweda Alexandra Farneruda, a w 63. zachował się najczujniej w zamieszaniu po rzucie rożnym, kierując do siatki piłkę odbitą przez Eugenio Lamannę.
To trzecie i czwarte ligowe trafienie obrońcy reprezentacji Polski w tym sezonie. Łącznie w Serie A 26-letni zawodnik zdobył dotychczas siedem bramek, ale obecny sezon jest najlepszy pod względem skuteczności.
Torino w niedzielę przerwało zwyciężyło po sześciu spotkaniach bez wygranej i awansowało na 13. pozycję w tabeli. Genoa z kolei doznała drugiej porażki z rzędu