Sport
PAP

IAAF nie odwiesi Rosji przynajmniej do maja

Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) krytycznie oceniło plan naprawczy systemu walki z dopingiem w Rosji i stwierdziło, że obecne działania to za mało. Lekkoatleci z tego kraju są jak na razie zdyskwalifikowani w międzynarodowych zawodach. Istnieje bardzo wysokie ryzyko, że Rosjanie nie wezmą udziału w igrzyskach w Rio. Pięć innych krajów otrzymało w piątek reprymendę.

Za ocenę rosyjskich reform systemu do walki z dopingiem odpowiadała pięcioosobowa grupa w IAAF, którą kierował Rune Andersen. Norweg zaznaczył, że kraj poczynił „znaczący postęp”, wliczając w to zmianę lokalnego szefa federacji i rady oraz wprowadzenie edukacyjnych programów antydopingowych. Ale by dyskwalifikacja została odwołana, trzeba zrobić więcej.

„Jednakże opinia specjalnej grupy zdaniowej jest taka, że trzeba zrobić jeszcze więcej, by spełnić warunki przywrócenia” – stwierdził Andersen na konferencji prasowej w Monaco, która odbył się po dwudniowym spotkaniu rady Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych.

„Wciąż musimy przesłuchać sportowców i trenerów wymienionych w raporcie komisji WADA (Międzynarodowa Agencja Antydopingowa), by zrozumieć zakres i charakter poprzednich działań dopingowych” – dodał.

IAAF zawiesiła rosyjskich sportowców po opublikowaniu przez WADA raportu dotyczącego skali dopingu w tym kraju, który był zorganizowany strukturalnie i aprobowany przez sportowe władze.

W ubiegłym tygodniu niemiecka telewizja ARD opublikowała film dokumentalny, z którego wynika, że trenerzy zamieszani w doping dalej pracują, a nowi działacze informują sportowców o planowanych kontrolach. Dick Pound, współautor raportu WADA i były prezes tej organizacji, stwierdził w środę, że w jego opinii ta ważna sprawa nie jest traktowana w rosyjskiej federacji z należytą atencją.

Zawody lekkoatletyczne rozpoczną się w Rio 12 sierpnia, ale proces rejestracji musi zostać zakończony około miesiąca przed tą datą. To może z kolei oznaczać, że większość rosyjskich sportowców mogłaby nie zdążyć nie tylko z zarejestrowaniem się, bo także z wypełnieniem olimpijskich minimów. Dyskwalifikacja musiałaby być odwieszona na początku czerwca albo nawet pod koniec maja.

Ale skandal korupcyjny nie dotyczył tylko Rosji. Sprawa zatoczyła tak szeroki krąg aż okazało się, że w problem zamieszana była nawet sama międzynarodowa federacja, co doprowadziło do odwołania jej szefa. Teraz IAAF kieruje Sebastian Coe, były dwukrotny mistrz olimpijski na dystansie 1500 m. Jego zadaniem jest posprzątanie na lekkoatletycznym podwórku. Anglik zasugerował też, że ostateczne decyzje w sprawie Rosji i nie tylko tego kraju zostaną podjęte na majowym posiedzeniu rady.

Na tym samym piątkowym posiedzeniu IAAF poinformowała, że system działań antydopingowych naprawić muszą także inne kraje.

„Etiopia i Maroko mają poukładać program antydopingowy w sposób natychmiastowy” – zapowiedział Coe. „Kenia, Ukraina i Białoruś muszą uzyskać dostać zgodę do końca roku” – ostrzegł.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!