• Sport
  • 3 czerwca, 2015 5:54

French Open: Wawrinka lepszy od Federera w „szwajcarskim” ćwierćfinale

Rozstawiony z numerem drugim Szwajcar Roger Federer przegrał w ćwierćfinale tenisowego turnieju wielkoszlemowego French Open z rodakiem Stanem Wawrinką (nr 8.) 4:6, 3:6, 6:7 (4-7).

PAP
French Open: Wawrinka lepszy od Federera w „szwajcarskim” ćwierćfinale

Fot. PAP

To dopiero trzecie zwycięstwo Wawrinki nad bardziej utytułowanym rywalem w ich 19. pojedynku. Po raz pierwszy zaś 30-letni tenisista pokonał słynnego rodaka w imprezie wielkoszlemowej.

„Warunki, ze względu na wiatr, były naprawdę trudne. To imponujące, jak dobrze poradził sobie z tym Stan. Kilka czynników złożyło się na to, że dziś przegrałem, ale przede wszystkim była to jakość uderzeń Stana, jego forhendu, bekhendu i serwisu. Próbowałem wielu rzeczy, by nie żegnać się z French Open ze świadomością, że nie spróbowałem wszystkiego” – zaznaczył Federer.

„Byłem dziś bardzo, ale to bardzo zdenerwowany. Ale tak jest zawsze, kiedy gram z Rogerem. Zwłaszcza w meczach o dużą stawkę, jak w ćwierćfinale Wielkiego Szlema” – przyznał Wawrinka.

Zajmujący dziewiąte miejsce w rankingu ATP zawodnik po raz czwarty w karierze, a drugi w sezonie, zagra w półfinale imprezy tej rangi. Po raz pierwszy będzie to miało miejsce w Paryżu.

We wtorek miał przeciwko sobie publiczność i to samo czeka go w kolejnym spotkaniu, gdy jego rywalem będzie reprezentant gospodarzy Jo-Wilfried Tsonga (14.).

„To dwie różne sprawy. Z Federerem było tak dlatego, że wszyscy kochają Rogera. To najlepszy zawodnik w historii. Wszędzie ludzie mu kibicują. Tsongę będą dopingować, bo jest Francuzem. To nie ma dla mnie znaczenia. Nie sądzę, żeby przesądziło to o tym, czy wygram, czy przegram” – zastrzegł pochodzący z Lozanny tenisista.

U kobiet rozstawiona z numerem 13. Czeszka Lucie Safarova pokonała hiszpańską tenisistkę Garbine Muguruzę (21.) 7:6 (7-3), 6:3. Jej rywalką w półfinale będzie Serbka Ana Ivanovic (7.).

„Jestem przeszczęśliwa! Nie umiem nawet opisać swoich uczuć. Pierwszy raz w półfinale, tu w Paryżu – to oszałamiające. Mecz z Ivanovic będzie bardzo zacięty, ale jestem na to przygotowana” – powiedziała zwyciężczyni.

Do swojego dalszego występu na kortach im. Rolanda Garrosa podchodzi z dystansem. „Oczywiście, zamierzam teraz działać krok po kroku. Czekam na kolejny mecz. Ana jest wymagającą rywalką, to będzie ekscytujący pojedynek” – zapewniła Safarova.

Serbka również prezentuje się z dobrej strony – w ćwierćfinale pewnie wygrała z Ukrainką Jeliną Switoliną 6:3, 6:2.

PODCASTY I GALERIE