• Sport
  • 9 października, 2016 20:32

Formuła 1. Nico Rosberg najszybszy w Japonii, tytuł dla Mercedesa

Lider klasyfikacji generalnej mistrzostw świata Niemiec Nico Rosberg z ekipy Mercedes GP wygrał w niedzielę wyścig Formuły 1 o Grand Prix Japonii na torze Suzuka, 17. rundę sezonu. Zespół Mercedesa zapewnił sobie trzeci z rzędu tytuł w rywalizacji konstruktorów.

PAP
Formuła 1. Nico Rosberg najszybszy w Japonii, tytuł dla Mercedesa

Fot. PAP/EPA / GEOFF CADDICK

Drugie miejsce zajął Holender Max Verstappen (Red Bull) – strata 4,978 s, a trzecie Brytyjczyk Lewis Hamilton z Mercedesa GP – 5,776 s.

Najwięcej tytułów nadal ma w dorobku ekipa Ferrari, która wśród konstruktorów triumfowała 16 razy, ostatnio w 2008 roku. Na drugim miejscu jest Williams – 9 tytułów (ostatni w 1997), a na trzeciej McLaren – 8 (ostatni w 1998). Mercedes z trzema plasuje się na szóstej pozycji. Niemiecki team wyprzedza jeszcze Lotus – 7 (1978) i Red Bull – 4 (2013).

Rosberg, który w niedzielę odniósł dziewiąte w sezonie zwycięstwo w wyścigu Formuły 1, ale na torze Suzuka triumfował po raz pierwszy w karierze, w niedzielnym wyścigu praktycznie prowadził od startu do mety. Pozycję lidera tracił tylko na moment, gdy zjeżdżał do serwisu na zmianę opon.

Początek rywalizacji nie był udany dla obrońcy tytułu Hamiltona, który ruszał z drugiej pozycji. Brytyjczyk spóźnił start, został wyprzedzony przez kilku rywali i spadł na ósme miejsce. Później jednak systematycznie odrabiał straty, w końcówce stoczył zacięty bój o drugi stopień na podium z Verstappenem.

19-letni Holender nie dał mu się jednak wyprzedzić, a Hamilton na ostatnim okrążeniu przy próbie ataku popełnił błąd i wypadł z toru.

Sporego pecha miał ponownie czterokrotny mistrz świata Sebastian Vettel, kierowca teamu Ferrari. Niemiec dość długo jechał na trzeciej pozycji, przez chwilę nawet był liderem, gdy Rosberg i Verstappen zjechali na wymianę opon. Później jednak szefowie włoskiego zespołu źle taktycznie rozegrali jego wizytę w serwisie, w efekcie po wyjeździe na tor Vettel spadł z trzeciego na czwarte miejsce i później już nie miał szans, aby dogonić trójkę najlepszych.

Niedzielny wyścig ukończyli wszyscy kierowcy, którzy stanęli na starcie. Nie doszło do żadnej poważnej kolizji, choć spięć nie brakowało. Pretensje do rywali najczęściej zgłaszał przez radio Hamilton, tuż przed metą „poskarżył” się na Verstappena, który – jego zdaniem – nie dawał się wyprzedzić.

Po siedemnastu wyścigach w klasyfikacji mistrzostw świata Rosberg wyprzedza o 33 punkty Hamiltona. Do zakończenia sezonu zostały jeszcze cztery wyścigi, za dwa tygodnie kierowcy będą walczyli w Grand Prix USA na torze w Austin.

PODCASTY I GALERIE