• Sport
  • 9 kwietnia, 2017 13:04

Formuła 1. Hamilton wygrał w Szanghaju, Vettel drugi

Brytyjczyk Lewis Hamilton z teamu Mercedes GP wygrał niedzielny wyścig Formuły 1 o Grand Prix Chin na torze w Szanghaju, drugą rundę mistrzostw świata w sezonie 2017. Drugie miejsce zajął Niemiec Sebastian Vettel z Ferrari, a trzecie Holender Max Verstappen z Red Bulla

PAP
Formuła 1. Hamilton wygrał w Szanghaju, Vettel drugi

Fot. PAP/EPA / DIEGO AZUBEL

Hamilton odniósł 54. zwycięstwo w karierze, a na torze w Chinach triumfował po raz piąty. Poprzednio był najszybszy w latach 2008, 2011, 2014 i 2015.

Do mety nie dojechał, tak samo jak w pierwszej rundzie 23 marca w Australii, dwukrotny mistrz świata (2005, 2006) Hiszpan Fernando Alonso. Powodem była awaria silnika Hondy, w jakie wyposażone są bolidy teamu McLaren.

Wyścig ukończyło 15 kierowców, pięciu nie dojechało do mety. Jako pierwszy jazdę zakończył Włoch Antonio Giovinazzi z Saubera, który już na czwartym okrążeniu uderzył w barierę i zniszczył w bolidzie przednie zawieszenie. Nie sprawdziły się prognozy meteorologiczne, podczas wyścigu nie padał deszcz.

Hamilton prowadził od startu do mety. Tym razem jego zespół nie popełnił żadnego błędu taktycznego i Brytyjczyk ani przez moment nie był zagrożony.

Ferrari zdecydowało się na zmianę opon w bolidzie Vettela w trakcie wirtualnego samochodu bezpieczeństwa. Ale chwilę później na torze pojawił się rzeczywisty safety car i Niemiec poniósł przez to takie straty, że nie zdołał ich odrobić. Z szóstej pozycji przedarł się na drugą, ale przewaga Hamiltona przez większość utrzymywała się w granicach 8-10 s, spadła do sześciu tylko wtedy, gdy Brytyjczyk zjechał na wymianę opon i wrócił na tor utrzymując pozycję lidera.

Po dwóch rundach MŚ Hamilton i Vettel ex aequo prowadzą w klasyfikacji generalnej, każdy z dorobkiem 43 pkt.

Kierowcą, który w Szanghaju zanotował największy progres był Verstappen. Startując z 8. linii (16. pozycja) awansował na trzecie miejsce w wyścigu. W końcówce stoczył walkę z partnerem z teamu Australijczykiem Danielem Ricciardo, który do końca atakował Holendra. Ostatecznie był czwarty.

Kolejna, trzecia runda mistrzostw świata F1 odbędzie się 16 kwietnia na torze w Bahrajnie.

PODCASTY I GALERIE