Sport
PAP

Euroliga koszykarzy – Maccabi w finale zagra z Realem Madryt

Koszykarze Realu Madryt awansowali do niedzielnego finału Euroligi, w którym spotkają się z Maccabi Tel Awiw. W półfinale w Mediolanie wygrali z FC Barcelona 100:62 (20:20, 25:17, 28:11, 27:14) i po raz 16. wystąpią w finale prestiżowych klubowych rozgrywek.

Na 13,5 sekundy przed końcem najlepszy w ekipie Maccabi David Blu trafił zza linii 6,75 m (to był jego piąty celny rzut za trzy punkty) i mistrz Rosji prowadził jedynie 67:66.

W ostatniej akcji w ataku „Czerwonej Armii” piłkę zgubił Witalij Fridzon, a kontratak wykorzystał Rice i Maccabi prowadziło 68:67. Rzut rozpaczy Amerykanina w barwach CSKA Sonny Weemsa był niecelny. Na trybunach zajmowanych przez fanów ubranych w żółte koszulki – barwy Maccabi zapanowało szaleństwo, a dziennikarze z Izraela łapali się za głowy wykrzykując do mikrofonów relacje.

Mecz poprzedziła minuta ciszy. Uczczono w ten sposób pamięć górników, którzy zginęli (około 300 osób) w kopalni węgla brunatnego w tureckiej Somie we wtorek.

Koszykarzom Maccabi Tel Awiw pomógł doping fanatycznych izraelskich kibiców, którzy stanowili większą część publiczności w wypełnionej w komplecie hali Milano Forum. Zwyciężyli po raz pierwszy w sezonie z CSKA (dwa poprzednie mecze przegrali w fazie Top 16) i w niedzielę zagrają w finale o piąte mistrzostwo Euroligi w historii klubu.

O trzecie miejsce rywalizować będą w niedzielę w Milano Forum CSKA Moskwa i FC Barcelona. Maciej Lampe z Barcelony nie wyszedł na parkiet w spotkaniu półfinałowym.

Real, tak jak przed rokiem, w półfinale okazał się lepszy od Barcelony (wówczas było 74:67). „Królewscy”, którzy w ćwierćfinale pokonali obrońcę tytułu Olympiakos Pireus w pięciu spotkaniach (3-2), mają szansę na dziewiąty sukces w historii. Poprzednio najbardziej utytułowana drużyna Euroligi zwyciężała w rozgrywkach klubowych osiem razy (w latach 1964, 1965, 1967, 1968, 1974, 1978, 1980 i 1995).

Mecz w niczym nie przypominał spotkania ligi hiszpańskiej z soboty, gdy to Barcelona była stroną dominującą (85:75). Real obnażył tym razem wszystkie słabe strony „Dumy Katalonii”: złą selekcję rzutów, indywidualizm graczy i słabą defensywę.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!