Eliminacje MŚ 2018: Zwycięstwa Polski i Litwy oraz wysokie pozycje w tabeli

Polscy piłkarze po słabym meczu pokonali Armenię 2:1 w trzeciej kolejce eliminacji do mistrzostw świata. Rywale przez godzinę grali w osłabieniu, a zwycięską bramkę w ostatniej akcji meczu zdobył Robert Lewandowski. Z kolei reprezentacja Litwy zdobyła swój pierwszy komplet punktów pokonując w Wilnie reprezentację Malty 2:0.

Roman Niedźwiecki

W pojedynku który się odbył w Wilnie na stadionie LFF, 5 tysięcy fanów czekali na pierwsze zwycięstwo Litwy w tych eliminacjach. Po dwóch przykrych remisach gdy komplet punktów był na wyciągnięcie ręki (2:2 ze Słowenią, 1:1 z Szkocją), kibice czekali na grad goli na bramkę rywali, którzy w dwóch pierwszych kolejkach nie zdobyli żadnego punktu.

Początek meczu dla podopiecznych Edgarasa Jankausasa był trudny. Po raz pierwszy w tych eliminacjach Litwa była faworytem spotkania i musiała zadawać tempo pojedynku. Zobaczyliśmy zupełnie inną grę kadry, która nie mogła się skupiać tylko na kontrach, ale również musiała sporo czasu udzielić posiadaniu piłki i pozycyjnemu ataku przez zagęszczoną defensywę rywali. Początkowo takie emploi reprezentacji nie przypadło do gustu. Litwa z trudnością odnajdywała ścieżki do bramki rywala. Z kolei przeciwnik widząc niemoc oponenta w ataku grał coraz wyżej. Pierwsza połowa zakończyła się bez poważnych zakłóceń dla bramkarzy obu drużyn.

W drugiej odsłonie w 69 minucie okazję na zdobycie bramki miała reprezentacja Litwy. Po rzucie rożnym strzałem z przewrotki Tomas Mikuckis był blisko gola, lecz świetna reakcja bramkarza Malty zachowała zera na tablicy wyników. W 76 minucie udało się strzelić pierwszego gola. Kapitan reprezentacji oraz napastnik Jagiellonii Białystok, Fedor Černych po rzucie rożnym głową skierował piłkę do siatki bramkarza, Andew Hoggasa. Był to przełomowy moment spotkania. Zachowująca dotąd zimną krew Malta coraz częściej faulowała oraz popełniała błędy. W wyniku, drugą żółtą kartką w polu karnym został „obdarzony” pomocnik gości Jonathan Caruana, a rzut karny wykonał Arvydas Novikovas tym samym ustalając wynik na 2:0 dla gospodarzy.

Reprezentacja Litwy z 5 punktami w grupie I plasuje się obecnie na drugim miejscu. Wyżej jest tylko Anglia z 7 punktami.

Rywale Polaków przez godzinę grali w osłabieniu, a zwycięską bramkę w ostatniej akcji meczu zdobył Robert Lewandowski.

Po dwóch kolejkach kwalifikacji mistrzostw świata Polska miała cztery punkty – na początku września zremisowała na wyjeździe z Kazachstanem 2:2, a w minioną sobotę wygrała u siebie z Danią 3:2. Tymczasem Armenia przegrała 0:1 na wyjeździe z Danią i 0:5 u siebie z Rumunią.

Oba zespoły zagrały we wtorek osłabione. W ekipie Adama Nawałki zabrakło Arkadiusza Milika (poważny uraz kolana), Michała Pazdana i Łukasza Piszczka, natomiast największą stratą dla gości była nieobecność pomocnika Manchesteru United, byłego znakomitego zawodnika Borussii Dortmund Henricha Mchitarjana (wraca do zdrowia po kontuzji). Poza tym zabrakło m.in. pauzującego za czerwoną kartkę Gora Malakjana.

Polska zajmuje najwyższe w tej grupie miejsce w rankingu FIFA – 17. Armenia plasuje się dopiero na 112. pozycji.

Po trzech kolejkach Polska z 7 punktami plasuje się na drugim miejscu, wyżej także z 7 punktami rozstawiona jest reprezentacja Czarnogóry.

Bramki: 1:0 Mkoyan (48. – sam.), 1:1 Pizzelli (50.), 2:1 Lewandowski (90+5. min.)

Na podstawie polskieradio.pl

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej