Sport

Eliminacje MŚ 2018: Litwa blisko wymarzonego startu, niespodzianka w Astanie

Litewską reprezentację w piłce nożnej od wygranej w pierwszym meczu eliminacji do mistrzostw świata dzieliły sekundy. Drużyna prowadzona przez Edgarasa Jankauskasa zremisowała w Wilnie ze Słowenią 2:2 (2:0). Po bramkach Fedora Černycha i Vykintasa Slivki gospodarze prowadzili, jednak błędy w obronie w drugiej połowie sprawiły, że do bramki najpierw trafił Rene Krhin, a tuż przed ostatnim gwizdkiem wyrównał Bostjan Cesar. Identycznym wynikiem zakończył się mecz w Astanie, gdzie Polska niespodziewanie zremisowała z Kazachstanem.

Upuszczone trzy punkty

Tak dobrej gry litewskich piłkarzy kibice nie widzieli dawno. Zgromadzeni w liczbie ponad 4 tysięcy mimo ulewnego deszczu najwierniejsi fani futbolu już w drugiej części pierwszej połowy meczu mogli dwukrotnie cieszyć się ze zdobytych goli. Najpierw w 34 minucie pięknym strzałem zza pola karnego piłkę do bramki skierował Fedor Černych, a dwie minuty później zaskoczenie słoweńskich obrońców wykorzystał Vykintas Slivka i dokładnym strzałem po ziemi pokonał Jana Oblaka. Dla 21-letniego pomocnika z Poniewieża grającego na co dzień w FC Den Bosch, a należącego do Juventusu, była to pierwsza bramka w koszulce z Pogonią na piersi.

Po wznowieniu Słoweńcy wzmocnili szeregi i rzucili się do odrabiania strat. Po raz pierwszy piłkę z siatki grający dotychczas wspaniałe spotkanie Ernestas Šetkus był zmuszony wyciągnąć w 77 minucie, kiedy celnym uderzeniem głową popisał się wysoki pomocnik Rene Krhin. Litewski bramkarz duńskiego ADO Den Haag tego wieczoru nie miał głowy do.. głów rywali. W ostatniej minucie doliczonego czasu gry, gdy statyści umieszczali już Litwę na pierwszym miejscu grupy F (Anglicy wyrwali zwycięstwo ze Słowacją 1:0), po podaniu lewą nogą Josipa Iličiča w podobny sposób przerzucił go bowiem grający na pozycji środkowego obrońcy kapitan Słoweńców Boštjan Cesar.

Litewska reprezentacja walczyła dzielnie, tak jak obiecuje w szerokiej kampanii marketingowej, do zwycięstwa zabrakło jednak kilku sekund. Jeszcze pół roku temu taki wynik cieszyłby każdego kibica, dzisiaj apetyty są większe i mają pokrycie. Widoczny jest styl i ręka nowego trenera, piłkarze grają nie dla siebie, a kibice, nie zważając na rzęsisty deszcz, prawie zapełnili stadion na Lipówce. Szkocja nie powinna być taka straszna.

Falstart Polaków

Takim samym wynikiem zakończył się mecz w Astanie, gdzie Polska zremisowała z Kazachstanem 2:2, choć do przerwy prowadziła 2:0. Obie bramki dla gospodarzy zdobył Siergiej Chiżniczenko, a dla gości Bartosz Kapustka i Robert Lewandowski z rzutu karnego.

Mecz rozpoczął się znakomicie dla biało-czerwonych, którzy już w dziewiątej minucie – po składnej akcji – objęli prowadzenie. Strzelcem gola był Bartosz Kapustka. Zawodnik Leicester City z bliska trafił do siatki po dokładnym podaniu z prawej strony Jakuba Błaszczykowskiego. W 31. minucie goście mogli podwyższyć prowadzenie, ale w bardzo dogodnej sytuacji, po podaniu Rybusa, Arkadiusz Milik trafił w poprzeczkę. Co się jednak odwlecze… Sześć minut później faulowany w polu karnym przez Jełdosa Achmietowa był Robert Lewandowski i sam poszkodowany pewnie wykorzystał „jedenastkę”, zwodząc bramkarza gospodarzy.

Strata drugiego gola podziałała na Kazachów mobilizująco. Po przerwie lepsze wrażenie sprawiali Kazachowie, a biało-czerwoni mieli coraz większe problemy ze stwarzaniem okazji. W 51. minucie kontaktową bramkę dla gospodarzy zdobył sprytnym strzałem z prawej strony Siergiej Chiżniczenko, były napastnik Korony Kielce. Kilka minut później był już remis. Tym razem z prawej strony dośrodkował Maksat Bajżanow, a po raz kolejny skutecznością popisał się Chiżniczenko, trafiając z bliska do bramki.

Na podstawie PAP

Kolejny mecz kwalifikacji Litwini zagrają na wyjeździe ze Szkocją (8 października) i trzy dni później w domu z Maltą (11 października), z kolei Polacy w tym samym terminie zagrają w Warszawie z Danią i Armenią.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!