Sport
PAP

El. ME: Pewne zwycięstwo koszykarzy z Portugalią

Reprezentacja Polski koszykarzy pokonała we Włocławku Portugalię 83:57 (23:14, 12:19, 23:13, 25:11) w swoim inauguracyjnym meczu eliminacji mistrzostw Europy 2017. Kolejnymi rywalami biało-czerwonych w grupie D będą w sobotę w Mińsku Białorusini.

Biało-czerwoni rozpoczęli dobrze mecz piątką w składzie: Łukasz Koszarek, Mateusz Ponitka, Adam Waczyński, Maciej Lampe i Adam Hrycaniuk. Od pierwszych minut aktywny był Lampe, który w ostatnich spotkaniach sparingowych miał passę nieskutecznych rzutów. Zdobywał punkty, podawał pod kosz do będącego na lepszej pozycji środkowego Hrycaniuka, a nawet wcielał się w rolę rozgrywającego i pokazywał kolegom jak powinni ustawić się przy kolejnej akcji.

Zawodnicy trenera Mike Taylora prowadzili minimalnie (4:3, 6:5, 10:8), ale gdy w końcu po trzech z rzędu pudłach z dystansu wstrzelił się kapitan Waczyński przewaga szybko wzrosła, mimo że rywale także trafiali za trzy punkty. W 9. minucie Polska prowadziła 23:12 po kolejnym rzucie zza linii 6,75 m Waczyńskiego.

Wysokie przewagę gospodarze roztrwonili jednak w drugiej kwarcie po serii strat i błędów w ataku. Zmiennicy gorzej rozumieli się także w defensywie, co wykorzystali Portugalczycy, którzy w historii rywalizacji tylko raz wygrali z biało-czerwonymi. Po rzucie za trzy punkty Miguela Queiroza koszykarze z Płw. Iberyjskiego uzyskali pierwsze prowadzenie w spotkaniu 28:27.

Trener Taylor wziął szybko czas, po którym dwoma dobrymi akcjami i w ataku i obronie popisał się Ponitka, ale ponownie rzut z dystansu Fabio Limy dał remis 33:33. W ostatniej akcji pierwszej połowy Koszarek trafił minimalnie nadeptując na linię rzutów za trzy i po 20 minutach Polska prowadziła 35:33, ale przegrała drugą kwartę 12:19. Portugalczycy trafili sześć razy za trzy punkty, Polacy tylko trzy.

Druga część spotkania toczyła się pod dyktando biało-czerwonych, którzy lepiej bronili i w końcu zaczęli trafiać z większą skutecznością z dystansu. Trzy punkty na swoje konto zapisali w trzeciej kwarcie Lampe i Amerykanin z polskim paszportem A.J. Slaugther, a Ponitka popisywał się efektownymi wsadami po podaniach najbardziej doświadczonego w drużynie 32-letniego Koszarka.

Ostatnia kwarta zdecydowanie należała do gospodarzy. Portugalczycy zdobyli z gry przez trzy minuty tylko dwa punkty i w 33. min. Polska uzyskała przewagę 67:48. Biało-czerwoni dominowali w walce pod koszami (wygrali w tym elemencie 35:27) i mieli więcej zespołowych akcji w ataku.

Portugalczycy wypychani spod kosza próbowali jedynie rzutami z dystansu zmniejszyć straty, ale ich skuteczność była już niższa niż na początku spotkania. Po kolejnym efektownym wsadzie Ponitki i jego rzucie zza linii 6,75 m oraz akcji Aleksandra Czyża Polska objęła najwyższe prowadzenie w meczu 81:53.

Z trybun poczynania młodszych kolegów oglądał Marcin Gortat (Washington Wizards), który po ubiegłorocznych mistrzostwach Europy zakończył reprezentacyjną karierę.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!