• Sport
  • 10 października, 2021 10:40

El. MŚ 2022: Polska – San Marino. Piękne pożegnanie na Narodowym. Łukasz Fabiański nie krył łez

Łukasz Fabiański opuścił murawę w 57. minucie spotkania Polska - San Marino w eliminacjach piłkarskich mistrzostw świata. Bramkarz rozegrał swój 57. mecz w narodowych barwach i został pożegnany przez kolegów z drużyny, działaczy oraz kibiców.

polskieradio.pl
El. MŚ 2022: Polska – San Marino. Piękne pożegnanie na Narodowym. Łukasz Fabiański nie krył łez

Fot. Twitter/PGE Narodowy

Mecz z San Marino był dla Fabiańskiego ostatnim w reprezentacji Polski. Bramkarz West Hamu United zadebiutował w narodowych barwach w 2006 roku i uzbierał łącznie 57 występów.

„Fabian” decyzję o rezygnacji z występów w drużynie narodowej ogłosił po mistrzostwach Europy. Selekcjoner Paulo Sousa powołał jednak 36-latka na mecz z San Marino, by uroczyście pożegnać piłkarza.

Już wcześniej ustalono, że golkiper zagra 57 minut, by symbolicznie uczcić swój 57. mecz w reprezentacji. Na boisku zastąpił go Radosław Majecki.

Koledzy z drużyny, rywale, trenerzy, działacze PZPN i kibice pożegnali Fabiańskiego brawami. Biało-Czerwoni ustawili przed swoim kolegą specjalny szpaler. Piłkarz otrzymał też od prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezarego Kuleszy pamiątkową paterę.

Piłkarska reprezentacja Polski pokonała w Warszawie San Marino 5:0 w kolejnym meczu grupy I eliminacji mistrzostw świata.

We wrześniu Biało-Czerwoni ograli na wyjeździe San Marino aż 7:1. Polscy kibice nie wyobrażali sobie żadnych problemów z najsłabszą drużyną grupy I również na PGE Narodowym.

Kłopotów nie było, choć styl gry Biało-Czerwonych nie porwał licznie zgromadzonych kibiców. Na listę strzelców wpisali się Karol Świderski, Tomasz Kędziora, Adam Buksa i Krzysztof Piątek. Gola samobójczego strzelił natomiast Cristian Brolli.

Biało-Czerwoni mają 14 punktów i zajmują trzecie miejsce w tabeli grupy I po siedmiu kolejkach. Z dorobkiem 19 „oczek” prowadzi Anglia, a wiceliderem jest Albania – 15. To właśnie z Albańczykami podopieczni Paulo Sousy zagrają we wtorek w Tiranie w meczu, który może mieć ogromne znaczenie w kontekście drugiego miejsca w grupie.

Do finałów mistrzostw świata awansuje zwycięzca grupy. Drugi zespół grał będzie w barażach.

PODCASTY I GALERIE