• Sport
  • 9 września, 2015 0:38

El. ME 2016: Spalvis ratuje Litwę przed blamażem

Do katastrofy zabrakło czterech minut. W eliminacjach do Euro 2016 Litwa rzutem na taśmę pokonała San Marino 2:1 (1:0).

Litewscy piłkarze prowadzili od 7 min. meczu, kiedy piłkę do bramki rywali posłał nowy nabytek Jagiellonii Białystok Fiodor Černych. Dobry początek i odważna gra rokowały, że zobaczymy powtórkę z poniedziałkowego meczu Polski z Gibraltarem. Niestety, nie wydarzyło się nic podobnego. Chociaż w pierwszej połowie Litwa przebłyskami wygląda solidnie, to po przerwie obserwowaliśmy wyrównaną grę, po raz kolejny – niestety, na poziomie gości z San Marino. Przemyślana gra przyjezdnych w kontrataku dała owoce w 54 minucie, gdy po faulu na Danilo Rinaldo z boiska wyleciał (i kontuzji doznał) podstawowy bramkarz Litwy Giedrius Arlauskis. Sędzia postawił piłkę na siedemnastym metrze, a pięknym strzałem do siatki wprowadzonego przed chwilą Vytautasa Černiauskasa posłał ją Matteo Vitaioli. W okamgnieniu całe San Marino oszalało – piłkarze z Apenin zdobyli pierwszego gola w tym cyklu eliminacyjnym (1:27) i pierwszego gola na wyjeździe od 14 lat.

Osłabieni Litwini z minuty na minutę wyglądali co raz gorzej, czego bez komentarza nie pozostawili kibice zebrani na stadionie na Lipówce. W stronę zawodników leciały przyśpiewki mniej lub bardziej wulgarne, a szczególnie mocno dostało się selekcjonerowi Igorasowi Pankratjevasowi, którego głowy żądali tu i teraz. Zbawienie, ale nie rozgrzeszenie od kibiców, przyszło w drugiej minucie doliczonego czasu gry. Po raz kolejny próbujący znaleźć szparę w obronie gości Arvydas Novikovas z chirurgiczną precyzją wyłożył piłkę Lukasowi Spalvisowi, a ten dał pierwsze od października ubiegłego roku punkty litewskiej reprezentacji. Młody piłkarz podczas celebracji wulgarnymi słowami i przyłożonym do ust palcem próbował uciszyć najwierniejszych kibiców kadry, jednak ci nie dali za wygraną. Nawet przerwana seria pięciu porażek z rzędu nie odkupi farsy, jakiej od kilkunastu miesięcy są świadkami.

Litwa z dziewięcioma punktami plasuje się na przedostatniej pozycji w grupie E. Gorzej wypada tylko San Marino – 1 punkt. Czwarta Estonia ma 10 punktów, Słowenia – 12, Szwajcaria 15, zaś pewna awansu Anglia ma na koncie 24 punkty.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej