• Sport
  • 21 lipca, 2016 6:23

El. Ligi Mistrzów: Celtic Glasgow uniknął ostatecznej kompromitacji, awans Dinama Zagrzeb

Celtic Glasgow urwał się ze stryczka. W meczu rewanżowym z gibraltarskim Lincoln Red Imps mistrzowie Szkocji wygrali 3:0 i awansowali do III rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Swój dwumecz wygrało również Dinamo Zagrzeb, odprawiając z kwitkiem Vardar Skopje.

onet.pl
El. Ligi Mistrzów: Celtic Glasgow uniknął ostatecznej kompromitacji, awans Dinama Zagrzeb

Fot. PAP

W pierwszym meczu, w Skopje, Chorwaci wygrali 2:1, więc rewanż przed własną publicznością wydawał się formalnością. Tymczasem przed przerwą prowadzenie Macedończykom dał Darko Velkoski. Vardar nie zdołał pójść za ciosem, a w 55. minucie z rzutu karnego wyrównał Marko Pjaca, który już szykuje się do przejścia do Juventusu.

Macedończycy odpowiedzieli jednak bardzo szybko, bo już w 62. minucie stan dwumeczu wyrównał samobójczym trafieniem Gordon Schildenfeld. Po chwili jednak ponownie z 11. metra trafił Pjaca i stało się jasne, że dogrywki w tym spotkaniu nie będzie. Na dodatek w 79. minucie trafił Paulo Machado i Dinamo wygrało 3:2. Rywalem mistrza Chorwacji w kolejnej rundzie będzie Dinamo Tbilisi.

„Strażacy, celnicy i taksówkarze wygrali zasłużenie. Nie ma żadnego znaczenia, że Celtic dwukrotnie ustrzelił poprzeczkę czy dłużej utrzymywał się przy piłce” – takimi słowami dziennik „Daily Mail” skwitował zeszłotygodniowe sensacyjne zwycięstwo 1:0 ekipy z Gibraltaru nad Celtikiem. Drużyny z południowo-zachodniego krańca Europy dopiero od dwóch lat biorą udział w rozgrywkach pod egidą UEFA, natomiast Szkoci byli do niedawna etatowym uczestnikiem Ligi Mistrzów.

W rewanżu wszystko wróciło jednak do normalności. The Bhoys jeszcze przed upływem półgodziny spotkania odrobili straty, i to z nawiązką. Do siatki mistrza Gibraltaru trafili Mikael Lustig, Leigh Griffiths i Patrick Roberts. W kolejnej rundzie mistrzowie Szkocji trafią na FC Astana z Kazachstanu.

PODCASTY I GALERIE