• Sport
  • 15 października, 2014 10:30

El. ME 2016 – remis Polaków, kolejna wpadka Niemców

Polska zremisowała w Warszawie ze Szkocją 2:2 i po trzech seriach meczów z siedmioma punktami prowadzi w tabeli grupy D eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy. Taki sam dorobek mają Irlandczycy, którzy niespodziewanie zremisowali na wyjeździe z Niemcami 1:1.

PAP
El. ME 2016 – remis Polaków, kolejna wpadka Niemców

Fot. PAP

Remis oznacza, że Polacy pozostają niepokonani w grupie D, a w trzech występach wywalczyli siedem punktów. Tyle samo mają Irlandczycy, którzy wywieźli remis z Niemiec.

Mistrzowie świata, bez zaatakowanych wirusem grypy żołądkowej Christopha Kramera i Andre Schuerrlego, objęli prowadzenie w 71. minucie po strzale Toniego Kroosa. Wyrównał już w czwartej minucie doliczonego przez arbitra czasu gry John O’Shea, który w Gelsenkirchen po raz setny wystąpił w narodowych barwach. Był to drugi celny strzał Irlandczyków w tym spotkaniu.

„Rywale mieli jedną okazję do zdobycia gola i ją wykorzystali. W końcówce byliśmy zbyt naiwni” – przyznał selekcjoner Niemców Joachim Loew.

Szef niemieckiego związku Wolfgang Niersbach dodał: „Szok to może byłoby za dużo powiedziane, ale to, co się stało było bardzo irytujące”

Niemcy plasują się dopiero na czwartej pozycji w grupie, lepszym bilansem bramek wyprzedzają ich mający również cztery punkty Szkoci.

W trzecim wtorkowym pojedynku Gibraltar przegrał 0:3 z Gruzją, która zdobyła pierwsze punkty w kwalifikacjach, a w listopadzie będzie najbliższym rywalem biało-czerwonych.

Rozstrzygnięcie tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego miało miejsce również w rywalizacji Danii z Portugalią. W roli głównej wystąpił kapitan i największy gwiazdor gości Cristiano Ronaldo, który trafił głową do siatki w piątej minucie doliczonego czasu gry. Tym samym jego zespół zrehabilitował się za porażkę z Albanią na inaugurację eliminacji.

Z ławki trenerskiej Portugalczyków poprowadził Fernando Santos, który niedawno zastąpił Paulo Bento. Na byłego szkoleniowca greckiej kadry za zachowanie podczas mistrzostw świata w Brazylii nałożono karę ośmiu spotkań zawieszenia, ale w poniedziałek Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) wstrzymał jej wykonanie do czasu rozpatrzenia odwołania.

Drugi mecz grupy I – Albanii z Serbią – został przerwany jeszcze przed końcem pierwszej połowy. Powodem był incydent z albańską flagą, która pojawiła się nad stadionem w Belgradzie, przyczepiona do zdalnie sterowanego modelu samolotu.

Flagę, która spadła na murawę, przechwycił jeden z piłkarzy serbskich, a to doprowadziło do przepychanek między zawodnikami obu drużyn. Jednocześnie z trybun poleciały race świetlne i inne przedmioty, a na murawę wdarło się też kilkudziesięciu kibiców próbujących zaatakować graczy z Albanii, którzy uciekli do szatni.

Po trwającej blisko pół godziny przerwie angielski arbiter Martin Atkinson ostatecznie zdecydował, że gra nie zostanie wznowiona. Ze względów bezpieczeństwa spotkanie na stadionie Partizana Belgrad oglądali tylko fani gospodarzy.

„To godna pożałowania sytuacja. Okoliczności były takie, że nie mogliśmy kontynuować gry” – powiedział dziennikarzom delegat UEFA Harry Been.

W grupie F we wszystkich trzech meczach górą byli goście. Największą niespodziankę sprawili piłkarze Irlandii Północnej, którzy po bramkach Jamiego Warda i Kyle’a Lafferty’ego pokonali w Pireusie Grecję 2:0. Ekipa z Wysp Brytyjskich w trzech występach zdobyła komplet punktów i prowadzi w tabeli.

Kolejne spotkania kwalifikacji – w listopadzie.

PODCASTY I GALERIE