Copa America: Argentyna straciła gola w ostatniej minucie z Paragwajem

Rezerwowy Lucas Barrios w 90. minucie zapewnił Paragwajowi remis 2:2 w meczu z Argentynę na Copa America - mistrzostwach Ameryki Południowej. Do przerwy w chilijskim mieście La Serena dwoma golami prowadził argentyński zespół.

PAP

Fot. PAP

„Kontrolowaliśmy przebieg meczu tylko przez 50 minut. W tym czasie mogliśmy strzelić więcej niż dwie bramki” – powiedział rozczarowany trener Argentyny Gerardo Martino.

W 29. minucie Sergio Aguero wykorzystał błąd obrońcy rywali Miguela Samudio, który zbyt lekko podawał do swojego bramkarza, przejął piłkę, minął Antony’ego Silvę i umieścił ją w siatce. Sześć minut później w polu karnym faulowany był Angel di Maria, a z 11 metrów wynik podwyższył Lionel Messi.

W pierwszej części Argentyńczycy mieli dużą przewagę, oddali siedem strzałów przy ani jednym Paragwaju, do tego byli w posiadaniu piłki aż przez 75 proc. czasu gry.

„Martwią mnie skrajności w naszej postawie” – dodał szkoleniowiec „Albicelestes”.

W drugiej połowie za odrabianie strat zabrali się Paragwajczycy, choć i Argentyńczycy mieli szanse na kolejne trafienie, np. po uderzeniu Javiera Pastore dobrą interwencją popisał się Silva.

W 60. minucie kontaktowego gola strzałem z dystansu zdobył Nelson Haedo Valdez, zaś niemal rzutem na taśmę do remisu doprowadził Barrios, po rozegraniu rzutu wolnego.

„Pokazaliśmy, że nigdy się nie poddajemy. Nawet jeśli nie jesteśmy tak mocni indywidualnie jak przeciwnicy, to zespołowo stać nas na więcej. Po przerwie wiedzieliśmy, że nie mamy nic do stracenia, a ten remis jest dla nas zwycięstwem” – ocenił Haedo Valdez. Z kolei urodzony w Argentynie Barrios dodał: „Udowodniliśmy, że jesteśmy silną drużyną”.

We wcześniejszym spotkaniu grupy B broniący tytułu Urugwaj pokonał Jamajkę 1:0.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej