• Sport
  • 17 sierpnia, 2015 6:00

Co jest pociągającego w kitesurfingu?

Kitesurfing zapewnia więcej emocji niż inne sporty wodne – zgodnie twierdzą miłośnicy kajtów.

PAP
Co jest pociągającego w kitesurfingu?

„Kitesurfing to jedna z najbardziej widowiskowych i najmłodszych odmian sportów wodnych. Pod względem technicznym jest trochę podobna do windsurfingu, z tym, że zamiast deski z żaglem tutaj używa się deski z latawcem. Najważniejszy jest oczywiście wiatr: u nas dmucha w latawiec, u windsurferów w żagiel” – mówi utytułowany kitesurfer Maks Żukowski.

Latanie na „kajcie” wcale nie jest trudne, przekonuje Tomasz Janiak, jeden z najbardziej doświadczonych zawodników: „Największym argumentem za tym, aby spróbować swoich sił na kajcie jest relatywnie łatwa i krótka nauka. Po około ośmiu, dziesięciu godzinach średnio wysportowany człowiek, o przeciętnej koordynacji ruchowej, jest już w stanie wykonywać najprostsze manewry”.

Co więcej, kitesurfing zapewnia więcej emocji niż inne sporty wodne. „Kiedy unosisz się kilka metrów nad wodą, albo płyniesz z prędkością katamaranu, chcesz więcej i więcej” – mówi Janiak. „Kitesurfing daje dużo adrenaliny na każdym etapie. Przy pierwszym kontakcie z latawcem, kiedy czuję jego moc. Później, gdy wykonuję pierwsze ślizgi, ewolucje freestylowe” – dzieli się wrażeniami.

Oto kolejna zaleta kitesurfingu. Żakowski zwraca uwagę na pewną prozaiczną kwestię: „Zdecydowanie łatwiej niż windsurferom jest nam spakować cały nasz sprzęt, który właściwie mieści się z powodzeniem w dwóch walizkach podróżnych”.

PODCASTY I GALERIE