Sport
Eurosport onet.pl

Bundesliga: Bayern sensacyjnie przegrał w Monachium z Mainz

Takiego duetu jak Robert Lewandowski z Thomasem Muellerem nie ma żadna drużyna w Bundeslidze. Niezwykle rzadko zdarza się mecz, w którym żaden z nich nie strzela bramki, a gdy do tego dorzucimy porażkę Bayernu Monachium z FSV Mainz 1:2 (0:1), mamy naprawdę dużego kalibru sensację.

Spotkanie wyglądało dokładnie tak, jak wszyscy przewidywali. Bayern miał miażdżące posiadanie piłki, nie schodził z połowy gości i jednocześnie… nie stwarzał sobie żadnych sytuacji. A Mainz? Gościom wystarczył zaledwie jeden wypad pod bramkę Manuela Neuera, by objąć prowadzenie. Piłkę z prawego skrzydła otrzymał Jairo Sampeiro, zupełnie pogubiła się obrona Bayernu, a mocny strzał z kilku metrów nie dał szans bramkarzowi.

Monachijczycy bili głową w mur. Zupełnie odcięty od podań Robert Lewandowski był niewidoczny, na skrzydle dobrze radził sobie Arjen Robben, ale żadna z jego wrzutek nie stworzyła większego zagrożenia.

Ale to właśnie Holender doprowadził do remisu. W 64. minucie piłkę do Robbena oddał Arturo Vidal, ten zdecydował się na uderzenie z dystansu i była to dobra decyzja – futbolówka tuż obok słupka wpadła do bramki

Wydawało się, że Bayern pójdzie za ciosem, tym bardziej, że przewaga rosła z minuty na minutę. Gospodarze mocno postawili więc na atak, zapominając, że już jedna kontra gości skończyła się golem. I nie inaczej było w 86. minucie. Z kilkunastu metrów uderzył Jhon Cordoba, czym zapewnił swojej drużynie sensacyjny triumf.

W środowy wieczór działo się nie tylko na Allianz Arena. Borussia wygrała w Darmstadt 2:0 (2:0) i odrobiła trzy z ośmiu punktów do Bayernu, ale wydarzeniem 24. kolejki Bundesligi był hat trick 37-letniego Claudio Pizarro, który niemal w pojedynkę zapewnił Werderowi Brema efektowne zwycięstwo na wyjeździe z Bayerem Leverkusen 4:1 (1:0).

Borussia zbliżyła się do Bawarczyków na pięć oczek, ale Pierre-Emerick Aubameyang nie dogonił Roberta Lewandowskiego w klasyfikacji strzelców. Gabończyk z Polakiem przeszli do historii Bundesligi już w weekend. Nigdy wcześniej nie zdarzyło się, by po 23 kolejkach dwóch zawodników miało na koncie ponad 20 goli. W środę żaden z nich nie trafił do siatki. Aubameyang miał szansę w meczu w Darmstadt, ale w 38. minucie główkował nieczysto. Piłka zatrzymała się na jego ręce, ale czujność zachował Adrian Ramos, który przytomnym uderzeniem otworzył wynik spotkania. W 53. minucie Borussia przypieczętowała trzy punkty w meczu z beniaminkiem Bundesligi. Fenomenalnym prostopadłym podaniem popisał się Gonzalo Castro, który w polu karnym wypatrzył Erika Durma. Obrońca Borussii wyczuł intencje Castro i nie dał szans Christianowi Mathenii. Jeśli w sobotę Borussia wygra z Bayernem w „Der Klassiker”, walka o mistrzostwo Niemiec jeszcze nabierze rumieńców.

W Leverkusen piłkarze Bayeru, którzy w dalszym ciągu muszą sobie radzić bez zdyskwalifikowanego na trzy kolejki Rogera Schmidta, zostali rozgromieni przez Werder 4:1 (1:0). Trener „Aptekarzy” tylko załamywał ręce na trybunach. Już w 5. minucie prowadzenie Werderowi dał Fin Bartels. Na BayArena to był jednak wieczór Claudio Pizarro. Niezniszczalny Peruwiańczyk w 55. i 65. minucie z rzutu karnego strzelił gole numer 184 i 185 w Bundeslidze. W 69. minucie Papy Djilobodji trafił do własnej bramki, czym nieco osłodził porażkę kibicom w Leverkusen, ale ostatnie słowo należało do Pizarro. 37-latek skompletował hat tricka w 83. minucie.

Najwyżej we wtorek wygrała Borussia Moenchengladbach, która rozbiła Stuttgart Przemysława Tytonia 4:0 (1:0). W 16. minucie pierwszego gola strzelił Thorgan Hazard, w 60. minucie podwyższył Raffael, a w pierwszej akcji po wejściu na boisko na listę strzelców wpisał się też Patrick Herrmann. Przy żadnym z goli dla Borussii polski bramkarz nie miał nic do powiedzenia. W doliczonym czasie Tytonia pogrążył Kevin Grosskreutz, który strzelił bramkę samobójczą.

Miejsce na podium utrzymała Hertha. Berlińczycy wygrali na Olympiastadion z Eintrachtem 2:0 (0:0). Wirtualnie zespół z Frankfurtu spuścił do strefy spadkowej Mitchell Weiser, który w 63. minucie wykorzystał podanie Salomona Kalou, a kwadrans później formalności dopełnił już sam napastnik Wybrzeża Kości Słoniowej.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!