Sport
zw.lt

Belgia wyrwała wątpliwe zwycięstwo

Trzeci mecz litewskich koszykarzy na mistrzostwach Europy na Łotwie miał dramatyczne zakończenie. Belgowie rzutem na taśmę pokonali Litwinów 76:74 (12:20; 23:15; 22:19; 13:20).

Spotkanie z Belgią mogło nadawać się na scenariusz do thrillera. Litwa wyszła na prowadzenie już po pierwszej kwarcie (20:12), a przed przerwą zyskała nawet dwucyfrową przewagę (30:17 i 34:21). Belgowie jednak nie zamierzali składać broni i tuż przed przerwą doprowadzili do remisu (35:35).

Po wznowieniu to rywale Litwinów zaczęli dyktować warunki (46:51, 48:53) i tylko na dwie minuty przed syreną Litwa ponownie wyprzedziła przeciwników (74:68). Nie był to jednak koniec emocji: Belgowi ponownie wyrównali (74:74), a potem chybionym strzale Mantasa Kalnietisa, w ostatniej chwili spotkania, zdołali wyrwać zwycięstwo – 76:74.

Co prawda, pozostaje sporo wątpliwości, co do prawidłowości ostatniego rzutu. Kamery zarejestrowały bowiem, że Mattui Lojeski, autor rzutu, wypuścił piłkę z rąk już po finałowej syrenie. Litewska Federacji Koszykówki ogłosiła już, że zwróci się w tej sprawie do FIBA.

Nagranie wątpliwego rzutu:

Litwa, zarówno jak i Belgia, ma na koncie dwa zwycięstwa i jedną porażkę. W pierwszym meczu Litwini pokonali Ukrainę (69:68), a w drugim Łotwę (68:49).

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!