• Sport
  • 18 lutego, 2015 8:50

Beckham wspiera kandydaturę Figo na szefa światowego futbolu

Słynny piłkarz David Beckham wspiera kandydaturę Portugalczyka Luisa Figo, byłego równie wybitnego jak on zawodnika, na prezydenta FIFA. "Każda organizacja, która chce odnosić sukcesy potrzebuje ludzi z pasją, a taką osobą jest Luis" - powiedział Anglik.

PAP
Beckham wspiera kandydaturę Figo na szefa światowego futbolu

Fot. PAP/EPA / ALEX HOFFORD

Figo jest jedynym piłkarzem ubiegającym się o wybór na stanowisko sternika światowego futbolu. Obok obecnie urzędującego Seppa Blattera, jego rywalami są Holender, prezes tamtejszej federacji Michael van Praag oraz książę Ali Bin Al-Hussein, szef jordańskiego związku, który w FIFA pełni funkcję wiceprezesa.

„Popieram kandydaturę mojego przyjaciela Luisa Figo. To dobre dla FIFA, że jest tylu mocnych i poważnych kandydatów do objęcia tej funkcji” – oświadczył Beckham, który karierę zakończył w 2013 r. Przez wiele lat był gwiazdą Manchesteru United, gdzie rozpoczynał przygodę z piłką w wieku 14 lat. Występował też w Realu Madryt, LA Galaxy oraz Paris St. Germain.

Wybory odbędą się 29 maja. Blatter ubiega się o piątą kadencję, ale po raz pierwszy od 13 lat Szwajcar ma kontrkandydatów.

Każdy z kandydatów musiał być zgłoszony przez swoją macierzystą federację i uzyskać poparcie czterech szefów innych krajowych związków. Prezes PZPN Zbigniew Boniek udzielił, podobnie jak Beckham, poparcia Figo, byłemu piłkarzowi m.in. Barcelony i Realu Madryt.

„Jeśli w internecie szuka się czegoś na temat FIFA, od razu pojawia się obok także słowo skandal. To nie kojarzy się pozytywnie, a futbol powinien wzbudzać dobre emocje. Zadaniem nowego prezydenta będzie przede wszystkim skupienie się na poprawie wizerunku FIFA. Piłka nożna zasługuje na coś lepszego” – mówił Figo ogłaszając swoją decyzję o kandydowaniu.

PODCASTY I GALERIE