• Sport
  • 14 grudnia, 2014 9:02

Barcelona straciła kontakt z liderem, w Anglii bez niespodzianek

Po sobotnim bezbramkowym remisie z Getafe w 15. kolejce, piłkarze Barcelony tracą już cztery punkty do lidera tabeli hiszpańskiej ekstraklasy Realu Madryt. "Duma Katalonii" nie zdołała wygrać po raz pierwszy od ośmiu spotkań, licząc wszystkie rozgrywki.

PAP
Barcelona straciła kontakt z liderem, w Anglii bez niespodzianek

Fot. PAP

Goście zagrali w sobotę bez kontuzjowanego Brazylijczyka Neymara, a drogi do bramki Getafe nie znaleźli pozostali napastnicy: Argentyńczyk Lionel Messi oraz Urugwajczyk Luis Suarez.

„Tracimy cztery punkty. Do końca sezonu jeszcze daleko, ale nie ulega wątpliwości, że wykonaliśmy dziś krok w tył” – podsumował kapitan Xavi Hernandez.

Katalończycy zgromadzili 35 punktów, a swój dorobek do 39 powiększył w piątek Real.

„Królewscy”, którzy w przyszłym tygodniu powalczą w Maroku o klubowe mistrzostwo świata, wygrali na wyjeździe z Almerią 4:1. Było to ich 20. z rzędu zwycięstwo we wszystkich rozgrywkach, co jest rekordem wśród hiszpańskich klubów. Wcześniej serią 18 wygranych mogła się pochwalić także Barcelona. Dwie bramki dla Realu zdobył Cristiano Ronaldo. Portugalczyk ma już 25 trafień ligowych i pewnie zmierza po koronę króla strzelców, a także po Złotego Buta dla najskuteczniejszego piłkarza w Europie.

Piłkarz Bayernu Monachium Robert Lewandowski zdobył siódmą bramkę w niemieckiej ekstraklasie. Polak wpisał się na listę strzelców w wygranych 4:0 derbach Bawarii w Augsburgu. Przegrała za to Borussia Dortmund, do której składu powrócił Jakub Błaszczykowski.

Dortmundczycy pokazali z kolei, że ubiegłotygodniowe zwycięstwo 1:0 nad Hoffenheim nie oznaczało końca kryzysu. W sobotę przegrali w Berlinie z Herthą 0:1 i znaleźli się na 16. miejscu, czyli w strefie barażowej. Jednak powrót Polaka do gry to jedyna dobra dla BVB informacja tego dnia. Cały mecz w barwach gości rozegrał także Łukasz Piszczek, który został ukarany żółtą kartką w drugiej połowie.

Niespodziewanym wynikiem zakończyło się starcie w Gelsenkirchen, gdzie Schalke podejmowało FC Koeln. Goście wygrali 2:1, a jeden z ich goli padł po rzucie karnym wywalczonym przez Pawła Olkowskiego. Polak rozegrał cały mecz, Adam Matuszczyk był rezerwowym, a Sławomir Peszko nie znalazł się w kadrze. W innych spotkaniu Hannover 96, bez kontuzjowanego Artura Sobiecha, zremisował na wyjeździe 3:3 z Werderem Brema, a w starciu Freiburga z Hamburgerem SV nie padł ani jeden gol.

Z kolei w Anglii Chelsea Londyn pokonała Hull City 2:0 w meczu 16. kolejki piłkarskiej ekstraklasy i utrzymała się na pozycji lidera. Stołeczny zespół nadal o trzy punkty wyprzedza broniący tytułu Manchester City, który poradził sobie na wyjeździe z Leicester City 1:0.

Chelsea zgromadziła 39 punktów, ale nie powiększyła przewagi nad wiceliderem. „The Citizens” odnieśli skromne, ale cenne zwycięstwo nad beniaminkiem z Leicester, w którym cały mecz rozegrał Marcin Wasilewski. Jedyną bramkę zdobył w końcówce pierwszej połowy Frank Lampard, znany głównie z występów z Chelsea.

W meczu rozegranym później Arsenal Londyn pokonał 4:1 Newcastle United. Do składu gospodarzy wrócił po kontuzji bramkarz Wojciech Szczęsny (wystąpił także w środku tygodnia w Lidze Mistrzów).

Było to starcie dwóch sąsiadów z tabeli, którzy mieli po 23 punkty. „Kanonierzy” po wygranej uciekli rywalom na trzy, ale do lidera wciąż tracą 13. Pozostali na szóstym miejscu, choć mają już taki sam dorobek, jak piąte w tabeli Southampton. „Święci” ponieśli czwartą z rzędu porażkę z Burnley, pozwalając beniaminkowi wydostać się ze strefy spadkowej.

PODCASTY I GALERIE