• Sport
  • 29 lipca, 2015 10:03

Australijczycy przetestują litewskich koszykarzy

Litewska reprezentacja w koszykówce rozpoczyna cykl meczów towarzyskich przed mistrzostwami Europy. We środę w Kłajpedzie zmierzy się z Australijczykami.

zw.lt
Australijczycy przetestują litewskich koszykarzy

Fot. BFL/ Algirdas Kubaitis

Litwa z reprezentacją Australii zagra dwa mecze: w środę (29 lipca) i piątek (31 lipca). Pierwsze spotkanie odbędzie się w Kłajpedzie, drugie – w Szawlach. Przed turniejem o puchar Huawei (17-19 sierpnia) kadra zahaczy jeszcze o Olitę i Kiejdany, gdzie zmierzy się odpowiednio z Finlandią i Austrią. W Kownie zaś jej rywalami będą reprezentacje Turcji, Macedonii i Chorwacji. Później drużyna narodowa wyruszy do Aten, gdzie w ramach turnieju o puchar Akropolu (27-29 sierpnia) ponownie zagra z Turcją, Holandią i Grecją.

Zdaniem trenera Jonasa Kazlauskasa Australia będzie wymagającym przeciwnikiem, bowiem w składzie ma czterech zawodników z ligi NBA. Wśród nich są Andrew Bogut, aktualny mistrz NBA z Golden State Warriors, i Matthew Dellavedova – wicemistrz z Cleveland Cavaliers. Oprócz nich, w barwach Kangurów występują Dante Exum (Utah Jazz) i Cameron Bairstow (Chicago Bulls).

„Australijska drużyna, w której występuje nowe pokolenie koszykarzy, opiera się na siłowej koszykówce. Co więcej, grają szybko, ponieważ mają kilku zawodników z NBA. W Australii są trzy ligi w rugby, dlatego nie spodziewam się niczego innego jak gry kontaktowej. Nie ochronię koszykarzy przed kontuzjami, ale na pewno nie wycofam ich z gry” – twierdzi Kazlauskas, który zdecydował już, którzy koszykarze w pierwszym meczu nie wybiegną na parkiet. W litewskiej drużynie jest bowiem wielu nowych zawodników.

„W pierwszym meczu okaże się kogo na co stać. Dotyczy to przede wszystkim debiutantów – czy osiągnęli nasz poziom i w jaki sposób są w stanie pomóc drużynie. Przekonamy się też, jak opanowali taktykę” – mówił strateg, zachowując jednak skład w tajemnicy.

Jeden z nowicjuszy kadry, Marius Runkauskas, przekonuje, że aklimatyzował się w drużynie i jest gotowy do gry.

„Nie wiem czy wybiegnę jutro na parkiet, bowiem Jonas Kazlauskas wybierze tylko dwunastu. Jestem z Kłajpedy, dlatego niezwykle przyjemnie byłoby zadebiutować w rodzinnym mieście. Mam nadzieję, że wszystko się uda” – zaznaczył koszykarz.

PODCASTY I GALERIE