Anglia: Chelsea wygrała i zapewniła sobie mistrzostwo

Piłkarze Chelsea Londyn pokonali u siebie Crystal Palace 1:0 (1:0) w meczu 35. kolejki angielskiej ekstraklasy i zapewnili sobie mistrzostwo. To piąty w historii tytuł "The Blues". Jedynego gola w niedzielnym spotkaniu zdobył Belg Eden Hazard.

PAP

Fot. PAP/EPA / FACUNDO ARRIZABALAGA

Laureat plebiscytu na najlepszego zawodnika sezonu 2014/15 według Związku Zawodowego Piłkarzy (PFA) wpisał się na listę strzelców pod koniec pierwszej połowy. Najpierw wywalczył rzut karny, a potem sam podszedł do piłki i, choć pomylił się w pierwszej próbie, trafił do siatki głową po interwencji bramkarza rywali.

Podopieczni portugalskiego trenera Jose Mourinho mają w tabeli 13 punktów przewagi nad wiceliderem Manchesterem City, któremu pozostały do rozegrania jeszcze trzy mecze. O trzy „oczka” mniej ma Arsenal Londyn, ale „Kanonierów” czeka jeszcze pięć starć ligowych.

Chelsea po raz piąty została najlepszą drużyną sezonu w Premiership. Wcześniej triumfowała w latach: 1955, 2005-06 i 2010. Po raz trzeci „The Blues” wywalczyli tytuł pod wodzą Mourinho.

„Przyszedłem tutaj, aby być mistrzem. To może udać się tylko poprzez pasję i ciężką pracę. Wiedziałem, że to jest najtrudniejsza liga, ale udało nam się. Nikt nam niczego nie podarował, sami na wszystko zapracowaliśmy. Teraz muszę odpocząć, jestem naprawdę zmęczony” – powiedział portugalski szkoleniowiec.

Jego radość jest jednak przyćmiona stanem zdrowia ojca, który w ostatnich dniach musiał przejść operację głowy.

„Tuż po zwycięstwie w Leicester w środę wsiadłem do prywatnego samolotu do Portugalii i byłem przy nim w tym najtrudniejszym momencie, kiedy był na sali operacyjnej. Wszystko jest pod kontrolą. Jest silny i czuje się coraz lepiej” – zapewnił Portugalczyk.

Mourinho był także chwalony przez swoich podopiecznych, m.in. przez Hiszpana Cesara Azpilicuetę.

„Trener miał ogromny wpływ na ten triumf. Dopiero co przejął naszą ekipę, a zdobyliśmy już dwa trofea i mamy apetyt na kolejne. Jestem mu wdzięczny, ponieważ pokazał, że we mnie wierzy, a to dla mnie bardzo ważne. To dla nas wielka chwila, zasłużyliśmy na to. Poziom w Premier League jest bardzo wysoki, każdy mecz jest trudny, a jednak wypracowaliśmy dużą przewagę w tabeli” – zauważył po meczu obrońca gospodarzy.

Szkoleniowca docenił także jego odpowiednik po stronie niedzielnego rywala Alan Pardew.

„To dlatego Mourinho zarabia tyle, ile zarabia. Wygrywa. Zdobywa trofea i zawsze znajduje odpowiedni sposób, aby zdobywać kolejne” – przyznał trener Crystal Palace.

Radości nie krył również kapitan zespołu John Terry, który sięgnął mistrzostwo ojczystego kraju po raz czwarty.

„To za każdym razem jest niewiarygodne uczucie. Po to żyję. Te pięć lat bez tytułu było dość bolesne, tym bardziej cieszę się więc dzisiaj” – skomentował.

W późniejszym niedzielnym meczu Manchester City pokonał na wyjeździe Tottenham Hotspur 1:0. Było to starcie dwóch kandydatów do tytułu króla strzelców Premier League. Lepiej wyszedł z niego lider klasyfikacji argentyński napastnik gości Sergio Aguero, który zdobył zwycięską bramkę i ma ich w sumie 22. Wyrastający na gwiazdę piłkarz rywali Harry Kane strzelił o dwie mniej.

Na zakończenie 35. kolejki broniące się przed spadkiem Hull City podejmie w poniedziałkowy wieczór Arsenal Londyn, który walczy o wicemistrzostwo.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej