• Sport
  • 4 lutego, 2015 9:34

Alpejskie MŚ: Anna Fenninger wygrała supergigant

Austriaczka Anna Fenninger została w amerykańskim Beaver Creek mistrzynią świata w supergigancie. Srebrny medal zdobyła Słowenka Tina Maze, a brązowy - faworytka gospodarzy Lindsey Vonn, którą dopingował jej partner, słynny golfista Tiger Woods.

PAP
Alpejskie MŚ: Anna Fenninger wygrała supergigant

Fot. PAP/EPA / GEORGE FREY

Fenniger wyprzedziła Maze zaledwie o 0,03 s. Vonn straciła do Austriaczki 0,15 s.

Jedyna reprezentantka Polski – Maryna Gąsienica-Daniel ukończyła przejazd ze stratą 5,97 s do Fenninger i zajęła 34. miejsce wśród 39 sklasyfikowanych zawodniczek.

25-letnia Fenninger ma w dorobku złoty medal olimpijski z Soczi właśnie w supergigancie oraz srebrny w gigancie, a także Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w sezonie 2013/14. W 2011 roku była mistrzynią świata w superkombinacji.

Daleko jej jednak do dorobku Vonn. Dla 30-letniej Amerykanki miał to być pierwszy tak ważny start od dwóch lat. 5 lutego 2013 roku upadła na trasie supergiganta podczas mistrzostw świata w Schladming, doznając zerwania więzadła krzyżowego przedniego i bocznego oraz pęknięcia główki kości piszczelowej. Powrót na stoki ponad pół roku później był pechowy. Podczas jednego z treningów ponownie nadwerężyła więzadła i musiała wznowić rehabilitację. Amerykanka powróciła do rywalizacji w PŚ w grudniu i spisuje się wyśmienicie – wygrała trzy zjazdy i dwa supergiganty. Stała się w ten sposób najbardziej utytułowaną alpejką w historii, mając łącznie na koncie 64 zwycięstwa w zawodach Pucharu Świata.

We wtorek dojechała do mety z pierwszym rezultatem, co wywołało wybuch radości fanów i głośny krzyk „Yes!” Tigera Woodsa. Radość trwała jednak krótko, ponieważ kolejna zawodniczka – Tina Maze zepchnęła reprezentantkę gospodarzy z pierwszej pozycji. Ostatecznie Vonn musiała zadowolić się brązem. To jej szósty medal mistrzostw świata, ale pierwszy z tego kruszcu.

PODCASTY I GALERIE