Sport
PAP

Alessandro Giannessi wygrał turniej Pekao Szczecin Open

Po raz pierwszy w 24-letniej historii challengera tenisowego Pekao Szczecin Open w finale zwyciężył reprezentant Włoch - Alessandro Giannessi pokonał faworyta, Niemca Dustina Browna 6:2, 6:3.

Brown (82 ATP) ostatni raz przegrał w Szczecinie w 2013 r., gdy w drodze do ćwierćfinału zatrzymał go Włoch Potito Starace. Rok później Niemiec został podwójnym mistrzem, wygrywając singla i debla. Natomiast w edycji 2015 nie przyjechał na Pekao Szczecin Open z powodu powołania do reprezentacji Niemiec.

Teraz wrócił i znów dotarł do finału singla. Jego rywal – Giannessi – w singlowym rankingu plasuje się ponad sto pozycji niżej (198 ATP). Nigdy jeszcze nie zdołał awansować do najlepszej setki tenisistów świata. Nie wygrał też jeszcze w swej karierze turnieju rangi challenger. Grał dotychczas w trzech finałach, wszystkie przegrał.

Brown był w czternastu finałach challengerów, a siedem z nich wygrał.

Na korcie role się jednak odwróciły. Wprawdzie mecz rozpoczął się od pewnie wygranego gema serwisowego Niemca, jednak później Giannessi przejął inicjatywę. O pierwszy swój wygrany gem walczył Włoch wprawdzie aż dziewięć minut, ale potem szybko zdobył pierwszego breaka. Wydatnie pomógł mu w tym Niemiec, który fatalnie serwując przegrał dwa ostatnie punkty po podwójnych błędach.
Chwilę później Włoch wybronił trzy breakpointy, a Browna to tak zdeprymowało, że oddał kolejny swój gem serwisowy. Nic już w tym secie nie mogło uratować Niemca.

Początek drugiej partii był kopią pierwszej. Znów Brown pewnie wygrał gema otwarcia, Giannessi doprowadził do remisu i w trzecim gemie zdobył punkt z przełamania serwisu Niemca. Tym razem Browna zawiodła gra przy siatce. Trzykrotnie podejmował próby ataku, za każdym razem przynosiły one punkty Włochowi. Potem jeszcze raz Giannessi wygrał gema przy serwisie Niemca. dzięki czemu wygrał cały pojedynek i turniej bez straty seta.

„Zagrałem tutaj kilka dobrych spotkań, ale dzisiaj Alessandro był lepszy. Zaprezentował solidny tenis, jak przez cały tydzień” – skomentował turniej i finał niemiecki tenisista.

Gannessi po zakończeniu meczu usiadł na ławce przy korcie, kiwał z niedowierzaniem głową i cały czas się uśmiechał: „To wspaniały dzień dla mnie. Zdobyłem swój pierwszy tytuł, grałem bardzo dobry tenis” – mówił po meczu.

Pocieszeniem dla Browna będzie poniedziałkowy awans na najwyższą w karierze pozycję ATP. 75 pkt. zdobytych w Szczecinie pozwoli mu plasować się ok. 70. miejsca. Giannessi przesunie się o około 60 miejsc na liście, w okolice 140. pozycji. Najwyżej był dotąd na miejscu 126. – cztery lata temu. Potem kontuzja nadgarstka na rok wyeliminowała go z gry.

Tytuł w deblu zdobyła niemiecko-białoruska para Andre Begemann – Aliksandr Bury.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!