Będący formalnym gospodarzem spotkania Troki mogły otworzyć wynik już w pierwszej minucie, ale Lukas Kochanauskas trafił prosto w bramkarza. Na pierwsze bramki przyszło trochę poczekać, a przyczynił się do tego Arminas Vitkauskas, którego błąd z zimną krwią wykorzystał Artiom Gurenka (30 min). Troki wynik podwoiły 7 minut później, kiedy Aleksandr Bychianok pięknie zwiódł uważaną na żelazną obronę Žalgirisu. Honorową bramkę mistrzom z karnego w drugiej połowie strzelił Deividas Šemberas.
Serię pięciu porażek z rzędu przerwali piłkarze Spyrisu, który pokonali u siebie Utenis z Uciany 2:1 (0:1). Pierwsi dzięki bramce Mykolasa Krasnovskisa na prowadzenie wyszli goście, jednak celne strzały Andriusa Velički i Dmitrija Rekisha trzy punkty zapewniły ekipie z Kowna.