• Sport
  • 30 lipca, 2014 13:18

60 lat temu zdobyty został K2 – drugi najwyższy szczyt Ziemi

Sześćdziesiąt lat temu po raz pierwszy zdobyto drugi szczyt Ziemi - K2 (8611 m), leżący w Karakorum na granicy Pakistanu i Chin. Uczynili to 31 lipca 1954 roku Włosi Achille Compagnoni i Lino Lacedelli.

PAP
60 lat temu zdobyty został K2 – drugi najwyższy szczyt Ziemi

Fot. zw.lt

Na liście ponad trzystu zdobywców „góry gór” jest dziesięcioro Polaków. Pierwszym i jednocześnie pierwszą kobietą na szczycie, który uznawany jest przez wielu alpinistów za najtrudniejszą i najpiękniejszą górę świata, była Wanda Rutkiewicz (23 czerwca 1986 roku). Ostatnim z Polaków, który go pokonał (31 lipca 2012 roku) jest Adam Bielecki. Wszedł bez użycia tlenu.

„Jeśli pragnieniem sportowca jest medal olimpijski, to marzeniem chyba każdego alpinisty jest zdobycie K2. Nie ma żadnej przesady w określeniu, że to +góra gór+. Popłakałem się ze szczęścia, gdy zakończyłem wspinaczkę” – powiedział PAP Bielecki, absolwent psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

K2 jest drugim, obok Nangi Parbat, ośmiotysięcznikiem niezdobytym zimą. Na 10 spośród 14 takich wierzchołków jako pierwsi zimą wspięli się Polacy, w tym na jeden z Włochem Simone Moro.

Na szczyt w Karakorum nazywany w dialekcie zamieszkujących ten region ludów Czogori („Rozległa góra”), a przez Chińczyków Qogir („Wspaniała Góra”), weszło dotychczas 306 osób, a 81 zginęło. Oznacza to 26,5-procentową śmiertelność wspinaczy atakujących górę. Czyni to z K2 drugi pod względem niebezpieczeństwa ośmiotysięcznik, za Annapurną (8091 m – 35,1 proc. śmiertelnych wypadków).

W 1856 roku Brytyjczyk T.G. Montgomerie, pracujący dla indyjskiego urzędu mierniczego, dokonał pomiaru i oznaczył go jako drugi na liście spośród 35 szczytów Karakorum i nazwał K2.

Pierwszą wyprawę podjęli jego rodacy Aleister Crowley i Oscar Eckenstein w 1902 roku. Osiągnęli na południowo-wschodniej grani 6550 m. Drugą zorganizował siedem lat później Ludwik Amadeusz Sabaudzki, książę Abruzji. Choć wyprawa dotarła tylko na wysokość 6000 m, a sam książę miał wyrazić opinię, że na szczycie nie stanie nigdy ludzka stopa, to wniosła bardzo wiele do eksploracji góry. Od jego nazwiska klasyczna droga na wierzchołek prowadzi Żebrem Abruzzi.

Kolejne trzy szturmy przypuścili alpiniści z USA. W 1938 roku ekspedycja Charlesa Houstona osiągnęła 7925 m, rok później pochodzący z Niemiec, ale mający amerykańskie obywatelstwo Fritz Wiessner i słynny Szerpa Pasang doszli na 8370 m. 8000 m przekroczyli także członkowie ekspedycji w 1953 roku, kierowanej ponownie przez Houstona.

Zdobyciem K2 zakończyła się dopiero szósta wyprawa pod wodzą Włocha Ardito Desio prowadzona Żebrem Abruzzi. Efekt przyniosło znakomite rozpoznanie terenu, współpraca grupowa i rezygnacja z osobistych ambicji wybitnych wspinaczy.

Kierownik, wraz z Riccardo Cassinem, przebywał pod K2 w 1953 roku na dwumiesięcznym rekonesansie. Spotkali wówczas powracających z wyprawy Amerykanów, którzy przekazali im cenne wskazówki. Desio opracował szczegółowy plan działania i … specjalny „Przewodnik po K2”. Zamieścił w nim opis góry, ilustrowany szczegółowymi mapkami. Z jego treścią musiał zapoznać się każdy członek starannie dobranej wyprawy. Włosi wyruszyli z największym, jak na tamte czasy, 16-tonowym bagażem.

Przejście Żebra Abruzzi okupili śmiercią Mario Puchoza. Bunt tragarzy – Hunzów, którzy porzucili ładunki, opóźniał precyzyjny plan. Mimo niepowodzeń 25 lipca stanął obóz VII na 7000 m, a trzy dni później sześciu himalaistów obrało kierunek na szczyt. Compagnoni i Lacedelli założyli na 8050 m obóz IX. Po noclegu ruszyli w kierunku wierzchołka. Po kilku godzinach skończył im się tlen, ale kontynuowali wspinaczkę i o godzinie 18 osiągnęli cel. Sukces kosztował Compagnoniego amputację odmrożonych palców.

Polacy po raz pierwszy zaatakowali K2 w 1976 roku pod wodzą Janusza Kurczaba. Próbowali wejść na szczyt dziewiczą wówczas północno-wschodnią granią. Zdołali przejść jej całość, a dwójce Eugeniuszowi Chrobakowi i Wojciechowi Wróżowi, zabrakło do wierzchołka zaledwie 200 m.

Kurczab poprowadził też kolejną ekspedycję w 1982 roku. Była to wielka polsko-meksykańska wyprawa, która próbowała zdobyć szczyt północno-zachodnią granią. Polacy w składzie: Chrobak, Krzysztof Wielicki, Leszek Cichy i Wróż założyli obóz szturmowy na wysokości 8100 m. Niedyspozycja Chrobaka i odmrożenia Wielickiego osłabiły zespół. Cichy i Wróż dotarli na 8200 m, jednak bardzo silny wiatr i mróz zmusiły ich do odwrotu.

W 1982 roku zorganizowana została pierwsza polska kobieca wyprawa, kierowana przez Rutkiewicz. Jej uczestniczki nie zdołały wejść na wierzchołek z powodu huraganowych wiatrów, uniemożliwiających wspinanie. W czasie wyprawy życie straciła Halina Krueger-Syrokomska.

Kolejną kobiecą ekspedycję, atakującą szczyt bez powodzenia, Rutkiewicz zorganizowała w 1984 roku.

Dwa lata później polscy himalaiści przeżyli na K2 chwile chwały, ale i tragedię. Na wierzchołku stanęli, oprócz Rutkiewicz, która weszła drogą klasyczną (Żebrem Abruzzi), Jerzy Kukuczka i Tadeusz Piotrowski (8.7.1986). Wytyczyli oni od południa nową, tzw. polską drogą. Spektakularny sukces przyćmiła śmierć Piotrowskiego, któremu podczas zejścia odpięły się raki.

Lato 1986 roku było tragiczne na K2 nie tylko dla Polaków. Między 21 czerwca a 10 sierpnia śmierć poniosło 13 osób.

11 lipca zginęła uczestniczka wyprawy Janusza Majera – Dobrosława Miodowicz-Wolf. Z powodu wyczerpania sił w zamieci i śnieżycy umarła na linach poręczowych 100 m powyżej obozu II. Kilkanaście dni później po zdobyciu szczytu przez jej kolegów z ekspedycji: Przemysława Piaseckiego i Wojciecha Wróża (3.8.1986) ten ostatni poniósł śmierć podczas nocnego zejścia.

W historii podboju góry tragiczny był też rok 2008, gdy w lawinie życie straciło 11 osób.

W 50. rocznicę zdobycia szczytu, w 2004 roku, stanął pod nim jeden z bohaterów pierwszej zwycięskiej wyprawy Lacedelli. Zmarł w maju 2009 roku w wieku 84 lat.

Obecnie pod K2 przebywa 15 ekspedycji i ponad 60 wspinaczy. W tym gronie są Polacy w składzie: 39-letni Marcin Kaczkan (KW Warszawa), kierownik wyprawy, 34-letni Artur Małek (KW Katowice), 46-letni Janusz Gołąb (KW Gliwice), 41-letni Paweł Michalski (KW Łódź) i 63-letni Piotr Snopczyński (KW Wrocław). Alpiniści wspinają się drogą pierwszych zdobywców.

PODCASTY I GALERIE