Tomilinas: W pierwszej sesji było dużo chaosu

"Proces jest naturalny, nie będzie takiej popularności Związku Chłopów i Zielonych, jaka była przed wyborami. Ludzie mogą się rozczarować poszczególnymi osobami czy partiami, ale nie powinni się rozczarować systemem demokratycznym. Nie muszą wierzyć ślepo, ale interesować się decyzjami polityków" - uważa Tomas Tomilinas, wiceprzewodniczący Litewskiego Związku Chłopów i Zielonych.

Małgorzata Kozicz
Tomilinas: W pierwszej sesji było dużo chaosu

Fot. BNS/Julius Kalinskas

Komentując sprawę kupna samochodu w leasingu od spółki Agrokoncernas – której właścicielem jest Ramūnas Karbauskis – przez matkę posłanki Grety Kildišienė, Tomilinas powiedział, że należy przede wszystkim zmienić bazę ustawową.

„Musimy zmienić ustawę dotyczącą deklaracji majątku, nie powinno być w niej żadnych wyjątków związanych z braćmi, siostrami, matkami czy ojcami. Inna sprawa, że na pewno są o wiele ważniejsze kwestie niż rozmowy o samochodzie, który, co ważne, nie należy do jakiejś spółki państwowej, nie był kupiony za pieniądze podatnika. Właściciel koncernu, który wynajmuje samochód, jest posłem na sejm, czyli nie ma tu sytuacji, że jakaś nieznana firma ma wpływ na jakiegoś nieznanego posła” – stwierdził Tomilinas.

Podsumowując minioną sesję sejmową polityk ocenił, że było podczas niej „dużo chaosu, dużo decyzji, które trzeba podjąć bardzo szybko, bo pozostawało dużo niedopracowanych, niedorobionych spraw sejmu poprzedniej kadencji”.

„Nigdy nie odczuwałem, aby media przeszkadzały posłom w pracy, nie jest to też stanowisko całej partii Chłopów i Zielonych. Mówią o tym poszczególni posłowie, ale też w odniesieniu do poszczególnych ludzi występujących w mediach, a nie samych środków masowego przekazu. Chodzi o niektórych komentatorów, którzy są bardzo wyraźnie po stronie konserwatystów i liberałów i jest to bardzo widoczne” – powiedział Tomilinas, odnosząc się do często zgłaszanych przez polityków zarzutów, że „media przeszkadzają w pracy”.

W rozmowie z Tomasem Tomilinasem – o podwyżkach dla pracowników sektora budżetowego, komunikacji miejskiej w Wilnie, stosunkach mediów z politykami i jego domniemanych relacjach z organizacjami rosyjskimi na Łotwie.

PODCASTY I GALERIE