Robert Kostro: „Wystawa jest na świeżym powietrzu, więc nie ma tutaj żadnych ograniczeń pandemicznych”

Od poniedziałku od godz. 16.00 na placu Katedralnym w Wilnie można podziwiać wystawę "Konstytucja 3 Maja. Historia i tradycja", którą przygotowało Muzeum Historii Polski z Instytutem Historii Litwy oraz Ministerstwem Spraw Zagranicznych Polski i Litwy. O wystawie i o Konstytucji 3 maja w Salonie Politycznym radia Znad Wilii opowiadał Robert Kostro dyrektor muzeum historii Polski.

zw.lt
Robert Kostro:  „Wystawa jest na świeżym powietrzu, więc nie ma tutaj żadnych ograniczeń pandemicznych”

Robert Kostro/ Fot. Joanna Bożerodska

„Wystawa opowiada o kontekście jak była uchwalana Konstytucja, o samej Konstytucji i o pamięci tej Konstytucji.

Z takich ciekawostek to chciałbym zaznaczyć, że w ostatnim panelu przypominamy o manifestacjach w rocznicę 3 Maja w okresie stanu wojennego. To dla mnie także osobiste przeżycia. Jeszcze jako licealista uczestniczyłem 3 maja 1982 r. chyba w największej manifestacji z okazji tej rocznicy. Uciekaliśmy wtedy przed ZOMO i schroniliśmy się w katedrze św. Jana na Starym Mieście. Manifestowaliśmy, bo odwoływaliśmy się do Konstytucji 3 Maja jako bardzo ważnego dla nas wydarzenia.

Na wystawie przypomnimy o reakcji europejskiej, mówimy, że ten akt został zauważony za granicą, np. francuscy myśliciele zauważali, że polska rewolucja, bo tak ten okres nazywano, była inna niż francuska, była bezkrwawa.

Uchwalenie Konstytucji odbyło się trochę z zaskoczenia, bo wiemy, że większość posłów nie wróciła jeszcze po okresie wielkanocnym i o całej sprawie wiedzieli tylko ci, co mieli wiedzieć, ci co uczestniczyli w uchwalaniu.

Robert Kostro/ Fot. Joanna Bożerodska

Mówimy o spisku zawiązanym wokół osoby króla, był tam Ignacy Potocki. Zawiązany został, aby można było ratować kraj i aby udało się przegłosować akt bez jakiejś wielkiej opozycji. I udało się.

Nawet ci, co byli przeciw konstytucji na następny dzień poparli ten akt. Konstytucje poparły też prawie wszystkie sejmiki w Rzeczypospolitej.

Myślę, że nauka z Konstytucji jest taka, że jest przykładem umiejętność współpracy w trudnych chwilach i tego, że należy przyjmować najnowocześniejsze rozwiązania, bo wtedy Rzeczpospolita i jej konstytucja była jednym z najnowocześniejszych aktem na świecie, była także przykładem bezkrwawej rewolucji. W Polskiej historii jest kilka przykładów takich bezkrwawych lub mało krwawych rewolucji jak choćby 11 listopada 1918 r. A potem „Solidarność”, 1980 rok i znów taka bezkrwawa rewolucja.

Konstytucja ograniczała pewne prawa Litwy, tworzyła w wielu miejscach wspólne dla obu krajów instytucje. Uspójniała to państwo, ale dziś historycy zwracają uwagę na akt Wzajemnego Zaręczenia Narodów z października, gdzie strona litewska uzyskała gwarancje proporcji urzędów czy uczestniczenia w rządach. To było zabezpieczenie Litwy wobec koroniarzy.

Gość Salonu mówił też o tym, dlaczego i kiedy rocznica uchwalenia konstytucji stała się świętem narodowym, o autorach scenariusza wystawy i o znaczeniu świętowania tej rocznicy.

„Salon Polityczny” – audycja publicystyczna, nadawana w Radiu Znad Wilii – 103.8 FM od poniedziałku do piątku o godz. 8.15. Redaktorka Renata Widtmann omawia z zaproszonymi do studia gośćmi tematy z zakresu życia politycznego, gospodarczego i społecznego na Litwie, w Polsce i na świecie.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej