Salon polityczny
zw.lt

Linkevičius: Pewne sprawy są sztucznie zaostrzane

Problemy mniejszości narodowych muszą być rozwiązywane wewnątrz kraju – powiedział gość dzisiejszego Salonu Politycznego minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius.

We czwartek w Brukseli została podpisana umowa dotycząca połączenia gazowego pomiędzy Polską i Litwą. „Połączenie gazowe jest czymś bardzo ważnym. To jest kolejny krok ku umocnieniu naszej niezależności energetycznej. Bardzo cieszymy się z tego powodu. Zresztą cieszymy się nie tylko my, ale również Europa i świat” – powiedział minister. Dodając, że mimo pewnego napięcia w stosunkach pomiędzy krajami, to są również pozytywne aspekty.

Przed kilkoma dniami Bronisławowi Komorowskiemu był nadany tytuł honorowego obywatela ziemi rakiskiej. Na uroczystości był Linkevičius. „Poruszyliśmy wiele kwestii. To spotkanie wywarło na mnie ogromne wrażenie. Komorowski jest bardzo ciepłym i emocjonalnym człowiekiem. Zresztą znamy się już chyba od 15 lat, bo kiedyś piastował urząd ministra obrony” – opowiedział polityk.

Linkevičius podkreślił, że osobiście robi dużo w kwestii naprawy stosunków polsko-litewskich, aczkolwiek pewne siły po obu stronach granicy nie są w tym zainteresowane. Zdaniem ministra dzisiejsza pikieta w obronie polskich szkół pod siedzibą rządu jest polityczną akcją zorganizowaną przez AWPL.

„Widzę w tym nie tylko cień Akcji, ale i samo ciało. Właśnie o tym mówię, że pewne sprawy są sztucznie zaostrzane. Nigdy nie mówiłem, że sytuacja jest idealna. Jednak nie zgadzam się z tym, jak niektórzy politycy mówią nawet na Zachodzie, że mamy kryzysową sytuację. Bo statystyka jest absolutnie inna. Oczywiście, mamy jeszcze wiele do zrobienia, jak na przykład kwestia z nazwiskami” – powiedział minister.

Szef litewskiej dyplomacji poruszył temat reorganizacji szkół, która zdaniem polskiej mniejszości uderzyła w polskie szkolnictwo. „Tu warto wyjaśnić całą sytuację. Wszystkie szkoły musiały przejść akredytację i tylko kilka szkół nie zdążyło załatwić wszystkich spraw. Były konsultacje ze społecznościami szkolnymi. Dlatego wyciąganie teraz tej sprawy i tworzenie problemu jest czymś nieprawidłowym. Można się kłócić o koszyczek ucznia, ale to, że są większe (w polskich szkołach – przyp.red.), to również fakt. I tak powinno być”

Minister sądzi, że protesty i zaognianie sytuacji nie pomogą w rozwiązaniu istniejących problemów. „To jest absolutny absurd. Uwaga była zwracana tyle razy, ale widocznie informacja była podawana nie pod prawidłowym kontem. Sądzę, że w ten sposób ludzie szkodzą sami sobie. Szkodzą również dla własnego kraju. Nie chcę nikogo obrażać, ale wydaje mi się, że oni nie chcą rozwiązać problemu, a wręcz odwrotnie. To tylko zezwala tej politycznej opcji egzystować” -podkreślił Linkevičius. Dodając, że szkoły stały się zakładnikami pewnej sytuacji.

Linkevičius jest przekonany, że kwestie dotyczące mniejszości narodowych muszą być rozwiązywane wewnątrz kraju. Bo jego zdaniem w Polsce również są zamykane litewskie szkoły.

Szef litewskiej dyplomacji powiedział, że po wyborach sejmowych w Polsce stosunek Litwy nie zmieni się. Strona litewska jest gotowa współpracować z każdym polskim rządem.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!