Bielinis: Orędzie prezydenta było przedstawione w sposób bardzo dyplomatyczny

"Tegoroczne orędzie prezydenta było dość obiektywnym podsumowaniem sytuacji w kraju, swoistą diagnozą problemów, w których nie jest winna wyłącznie jedna osoba. Wszyscy rywalizujemy i dyskutujemy na temat polityki, ale robimy to nie dla dobrego wyniku, lecz dążąc do pokonania przeciwnika. W zasadzie, orędzie Nausėdy pozwala na zrozumienie słabości i subiektywizmu polityków" - powiedział Lauras Bielinis, politolog Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Kownie, który był gościem "Salonu politycznego". Według politologa, prezydent nie określił konkretnej siły politycznej, a jego przemówienie było "bardzo dyplomatyczne". "Sami jesteśmy winni w tym, co osiągnęliśmy. To nie jest tak, że ktoś zawinił, a wszyscy pozostali są dobrzy. Krytyki osobistej dla Karbauskisa w orędziu nie było" - uważa Bielinis. Wykładowca Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Kownie twierdzi, że do corocznego orędzia prezydenckiego podchodzi bardzo spokojnie, ponieważ jest to wyłącznie spełnienie konstytucyjnego obowiązku wypowiedzenia własnej opinii. "Jest to wyłącznie pozycja lub nawet emocja prezydenta" - podsumował gość "Salonu politycznego".

Renata Widtmann
Bielinis: Orędzie prezydenta było przedstawione w sposób bardzo dyplomatyczny

Fot. BNS/Lukas Balandis

„Salon Polityczny” – audycja publicystyczna, nadawana w Radiu Znad Wilii – 103.8 FM od poniedziałku do piątku o godz. 8.15. Redaktorka Renata Widtmann omawia z zaproszonymi do studia gośćmi tematy z zakresu życia politycznego, gospodarczego i społecznego na Litwie, w Polsce i na świecie.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej