Andrikienė: Litwa nie jest krajem, w którym można się wstydzić polskiego pochodzenia

"Pomysł dotyczący alternatywnego spisu ludności jest co najmniej dziwny. Próbowałam zrozumieć argumenty organizacji - nie do końca mi się to udało. Stwierdzono, że Polacy mogą się bać podać urzędnikowi Departamentu Statystyki dane dotyczące swojej narodowości. Sądzę, że Litwa nie jest takim krajem, w którym można się tego wstydzić" - powiedziała Laima Andrikienė, posłanka, konserwatystka, wiceprezes Europejskiej Rady Zgromadzenia Parlamentarnego, która była gościem "Salonu politycznego". Komentując wydarzenia polityki zagranicznej, stwierdziła, że Rosja nie może być wyższa niż inne kraje, a dokładniej wszystkie. "Już widzieliśmy w historii takie zachowanie. Są odpowiednie regulaminy, do których należy się dostosowywać. Jeżeli Rosja nie chce tego robić, to niech poszuka sobie innych organizacji. Nie możemy służyć Rosji jako pewnego rodzaju zasłona dla ukrycia przestępstw tego kraju. Widzieliśmy przecież inną Rosję. W swoim czasie przyjęła ona dokumenty dotyczące zesłańców z krajów bałtyckich, czy kompensacje dla takich osób. To była Rosja Borysa Jelcyna. To byłby błąd, gdybyśmy milczeli o zbrodniach reżimu Kremla. Widzimy nową falę zbrodni przeciwko prawom człowieka. Już nawet nie mówię o otruciu Aleksieja Nawalnego, ale o demonstracjach i związanych z nimi sprawach" - dodała.

zw.lt

„Salon Polityczny” – audycja publicystyczna, nadawana w Radiu Znad Wilii – 103.8 FM od poniedziałku do piątku o godz. 8.15. Redaktorka Renata Widtmann omawia z zaproszonymi do studia gośćmi tematy z zakresu życia politycznego, gospodarczego i społecznego na Litwie, w Polsce i na świecie.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej