Alechnowicz: Mieszkańcy Białorusi nie pogodzili się z reżimem Łukaszenki

"Ludzie na pewno się nie pogodzili z rządzącą obecnie władzą. To, że nie widzimy protestów publicznie, nie oznacza, że niepokoje społeczne się skończyły. Jednak nawet mocniejsze reżimy upadały. Nie sposób przewidzieć, kiedy to się stanie. W przypadku Białorusi, gdyby nie boom eksportowy, już w tym roku sytuacja byłaby o wiele gorsza" - powiedział Aleś Alechnowicz, doradca Swiatłany Cichanouskiej ds. reform ekonomicznych, który był gościem "Salonu politycznego".

zw.lt
Alechnowicz: Mieszkańcy Białorusi nie pogodzili się z reżimem Łukaszenki

Fot. Joanna Bożerodska

W Warszawie odbyło się dwudniowe Białoruskie Forum Biznesowe. Łącznie wzięło w nim udział przeszło 400 osób. Z nich 250 otrzymało zaproszenie i 170 się zarejestrowało. Forum odbywało się w siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie – sercu polskiego rynku finansowego. „Było ono bardzo ambitne, ponieważ po raz pierwszy w historii zorganizowano takie ogromne wydarzenie, poświęcone wyłącznie białoruskiemu biznesowi. Udało się zaprosić sporo przedsiębiorców. Mocnej diaspory nie można zbudować bez takiego ważnego składnika, jakim jest biznes. Bez własnego przedsiębiorstwa diaspora nie może mieć fundamentu” – twierdzi doradca Cichanouskiej.

Według polskich oficjalnych statystyk, około 3 tys. białoruskich przedsiębiorstw zostało założonych i działa obecnie w Polsce. Nie chodzi tu o filie firm z Białorusi. „Jeszcze w październiku ubiegłego roku wiedzieliśmy, że z powodu protestów powstała lista KGB, na której się znajduje około 500 firm, które miały być zamknięte z powodów politycznych. Obecnie ta lista jest znacznie większa. Według danych Komisji Europejskiej, takich przedsiębiorstw jest ponad 1000. Z każdym dniem ta liczba się zwiększa, więc przedstawiciele biznesu emigrują. Polska jest takim miejscem, gdzie się zatrzymuje sporo takich osób” – powiedział Alechnowicz.

Według niego, obecnie białoruska gospodarka jeszcze nie doznała mocnego kryzysu gospodarczego. W dużej mierze tego jest przyczyną boom eksportowy. „To nie wynika z nagłej zmiany jakości białoruskich towarów, ale z poprawy koniunktury międzynarodowej po wyjściu z lockdownu. Ceny na różnych rynkach surowcowych wzrosły o kilkadziesiąt procent” – tłumaczy ekspert.

„Na dany moment zmiany związane z sankcjami nie są tak widoczne. Efekt sankcji jest znacznie mniejszy niż boomu eksportowego, więc nie są one tak bardzo dotkliwe dla białoruskich władz. Wiele sankcji zostało wprowadzonych stosunkowo późno, więc efekty zobaczymy w następnym roku. W najbliższym czasie zostanie uchwalony piąty pakiet sankcji, prawdopodobnie amerykańskie sankcje również zostaną zacieśnione” – sądzi gość „Salonu politycznego”.

„Salon Polityczny” – audycja publicystyczna, nadawana w Radiu Znad Wilii – 103.8 FM od poniedziałku do piątku o godz. 8.15. Redaktorka Renata Widtmann omawia z zaproszonymi do studia gośćmi tematy z zakresu życia politycznego, gospodarczego i społecznego na Litwie, w Polsce i na świecie.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej