Rozmaitości
news.sky.com

Zwierzęta bardziej dbają o mieszkańców Bobrówki niż urzędnicy. Czyli bobry ratują Bobrówkę

Mieszkańcy wsi Bobrówka w Rosji wielokrotnie zwracali się do samorządu z prośbą o stworzeniu zapory na rzece. Niestety odpowiedź urzędników nie była satysfakcjonująca. Według nich lokalne prawo tego zabrania, więc nie warto na ten temat nawet dyskutować. Bobry natomiast dane przepisy nie obowiązują, dlatego też nieoczekiwanie zbudowali tamę, pisze portal Sky News.

Poprzednia tama była postawiona jeszcze za czasów Związku Radzieckiego, w związku z tym była już w tragicznym stanie – została zniszczona przez zbierającą się wodę. Mieszkańcom wsi taki stan tamy nie sprzyjał, musieli stawiać czoła zarówno wiosennym powodziom, jak i letnim suszom. Jedyny ratunek – nowa tama. Urzędnicy byli natomiast obojętni na złe warunki lokalne, które przysparzają mieszkańcom niepotrzebnych problemów.

Zbieg okoliczności, a może czuła opieka patronów wsi Bobrówka, czyli bobrów, od których niewątpliwie pochodzi nazwa danej miejscowości, rozwiązała od dawna istniejący już problem. Właśnie oni, bobry, ruszyli na ratunek rosyjskiej wiosce. Wzięli sprawę w swoje łapy i zbudowali wymarzoną tamę. Mieszkańcy są niezmiernie wdzięczni bobrom za tę pomoc.

„Lokalni patrioci” – tak ich nazywają bobrówczanie. Ich bohaterom nie były potrzebne środki finansowe, o których braku wspominali urzędnicy. Bobry stworzyły zapory ze zwykłych gałęzi, mułu, żwiru i kamieni. Urzędnicy jednak powołują się na prawo i twierdzą, nowa tama nie spełnia przepisów budowlanych i może zostać wyburzona.

„Jeśli zbudujemy własną tamę i zniszczymy tę nie będzie to znaczyło, że bobry zginą. Rzeka jest duża, więc mają sporo miejsca aby postawić zaporę w innym miejscu” – twierdzi przedstawiciel lokalnego samorządu, Siergiej Breżniew.

A co sądzą bobry, bohaterzy Bobróki? Niestety nikt je o zdanie nie pyta.

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!