Wypowiedź Prezydenta RP w Krakowie

Wypowiedź Prezydenta Polski Andrzeja Dudy w Krakowie w związku z obchodami 12. rocznicy Katastrofy Smoleńskiej.

prezydent.pl
Wypowiedź Prezydenta RP w Krakowie

Fot. Przemysław Keler/KPRP

Szanowni Państwo!

To zawsze – jak co roku od 12 lat – bardzo specyficzny moment, gdy wychodzimy stąd, z krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów na Wawelu, gdzie spoczywa Pan Prezydent wraz z Małżonką, gdzie modlimy się i wspominamy naszych przyjaciół, którzy zginęli tamtego 10 kwietnia przed laty – tak można już dzisiaj powiedzieć.

Ale ten rok ma swoją specyfikę, dlatego że stają przed oczyma obrazy, które widzimy teraz w mediach – zniszczonego sprzętu. Jak wtedy widzieliśmy zniszczony samolot, tak dzisiaj widzimy też zniszczoną Ukrainę; jak wtedy widzieliśmy ciała tych, którzy zginęli, tak dzisiaj widzimy ciała pomordowanych; tak przypominają się też archiwalne obrazy zbrodni katyńskiej.

Bo nie wolno zapomnieć, że oni wszyscy zginęli, dlatego że lecieli tam, do Smoleńska, do Katynia, by oddać hołd polskim oficerom, którzy 70 lat wcześniej zostali pomordowani. To jest swoiste memento. Zwłaszcza dzisiaj, gdy przypomnimy sobie – jak przypomniał przed chwilą Ekscelencja, Ksiądz Arcybiskup – słowa wypowiedziane przez Pana Prezydenta 12 sierpnia 2008 roku w Tbilisi: „Dzisiaj Gruzja, potem Ukraina, potem państwa bałtyckie, a po nich może mój kraj, Polska”.

Tym, co zostawił nam Pan Prezydent Lech Kaczyński, tym, co zostawili nam wszyscy oni, wielcy polscy patrioci, którzy wtedy lecieli upamiętnić naszych oficerów, z całą pewnością – poza codzienną pracą dla Rzeczypospolitej, naszym obowiązkiem rozwijania ojczyzny i czynienia jej jak najlepszą dla nas wszystkich każdego dnia – jest właśnie to, by nigdy nie nastąpiło „a potem mój kraj, Polska”. To nasze wielkie zobowiązanie i o tym zawsze musimy pamiętać.

Dziękuję bardzo.

PODCASTY I GALERIE