Wino może być dobre dla zębów

Zawarte w czerwonym winie polifenole mogą chronić jamę ustną przed szkodliwymi bakteriami - informuje “Journal of Agricultural and Food Chemistry”.

zw.lt
Wino może być dobre dla zębów

Fot. PAP / Tomasz Waszczuk

Wyniki wcześniejszych badań sugerowały, że będące antyoksydantami polifenole między innymi obniżają ryzyko chorób serca oraz cukrzycy, ponieważ chronią organizm przed szkodliwymi wolnymi rodnikami. Pojawiły się też teorie, zgodnie z którymi ich dobroczynne działanie wynika z wpływu na „dobre” bakterie w jelicie.

Nowe badania sugerują, że polifenole z wina zawierają również substancje zapobiegające próchnicy oraz chorobom dziąseł. Naukowcy z Madrytu i Walencji porównali wpływ dwóch polifenoli występujących w czerwonym winie z ekstraktami z pestek winogron oraz czerwonego wina na szkodliwe bakterie: Porphyromonas gingivalis, Fusobacterium nucleatum i Streptococcus mutans. Bakterie te przywierają do zębów i dziąseł, przyczyniając się do powstawania płytki nazębnej, ubytków oraz chorób dziąseł.

Jak się okazało, zarówno polifenole z wina, jak i ekstrakty zmniejszyły zdolność bakterii do przywierania do ludzkich komórek (fibroblastów), jednak polifenole – kwas kawowy oraz kwas p-kumarowy – okazały się skuteczniejsze. Jeszcze większa skuteczność przeciwko szkodliwym bakteriom wykazywały w połączeniu ze Streptococcus dentisani – probiotycznymi bakteriami, obecnymi w jamie ustnej.

Autorzy zastrzegają, że ich odkrycie bynajmniej nie jest argumentem za piciem większych ilości czerwonego wina. Nadmierne spożycie alkoholu raczej zwiększa bowiem ryzyko chorób. Naukowcy zdają też sobie sprawę z ograniczeń własnych badań – dotyczą one wpływu na hodowane poza organizmem ludzkie komórki, symulujące tkankę dziąsła. Trzeba też ustalić, w jaki sposób hamowany jest rozwój bakterii – być może odgrywają tu rolę produkty rozpadu polifenoli.

Oprócz wina, rozmaite polifenole można znaleźć także w kawie, zielonej i czarnej herbacie, sokach owocowych, fasoli i wielu owocach.

PODCASTY I GALERIE