„Wilk i zając” powracają

W rosyjskim studiu filmów animowanych Sojuzmultfilm powstaną co najmniej 52 odcinki kultowej kreskówki "Wilk i Zając". Nowy serial już cieszy się zainteresowaniem za granicą. Postacie głównych bohaterów mają być znacznie zmienione, a tematy - zaktualizowane.

PAP
„Wilk i zając” powracają

Fot. Wilk i zając / youtube.com/printscreen

„Nie będzie to kontynuacja w klasycznym sensie tego słowa” – zapowiedziała szefowa Sojuzmultfilmu Juliana Słaszczewa. Zachowana będzie idea filmu, ale wątki będą znacznie zmienione. Pojawi się nowoczesna sceneria, będą też nowi bohaterowie drugoplanowi.

Co więcej, Wilk i Zając będą wyglądać inaczej; wizualnie postacie te zostaną zmodyfikowane. Słaszczewa nie podała szczegółów, ale wyjaśniła, że bohaterowie mają być zrozumiali dla dzisiejszego młodego pokolenia – głównymi odbiorcami nowego „Wilka i Zająca” będą dzieci w wieku sześciu-ośmiu lat.

Media w Rosji zapewniają, że styl poprzedniego filmu będzie zachowany, a więc „Wilk i Zając” pozostaną komedią pełną gagów i pogonią Wilka za Zającem obywającą się niemal bez słów.

Chociaż bohaterowie nie będą mówić zbyt wiele, to do dialogów użyczą im głosu sławni rosyjscy wykonawcy – zapowiedziała szefowa studia.

Premiera planowana jest na lato 2020 roku. Na konferencji prasowej w marcu Słaszczewa zapowiedziała pierwszy cykl składający się z 26 siedmiominutowych odcinków. Planowany jest jednocześnie drugi taki cykl, ponieważ serial powinien mieć 52 odcinki, by mógł trafić do sprzedaży za granicę.

Projekt ma potencjał międzynarodowy; „ogromnie zainteresowane są Chiny i wiele innych krajów azjatyckich” – podkreśliła przedstawicielka Sojuzmultfilmu.

„Wilk i Zając” był produkowany w ZSRR od 1969 roku. Choć minęło już 50 lat od jego powstania, jest uważany za najbardziej lubiany film animowany Rosjan.

Nowe przygody „Wilka i Zająca” nie obędą się oczywiście bez tytułowej pogróżki: „Nu, pogodi!” („Ja ci pokażę!”).

PODCASTY I GALERIE