W Portland powstała kawiarnia dla spragnionych przytulania; godzina 60 dolarów

Były już czułe słówka, pora na czułe gesty. Godzinna sesja przytulania za 60 dolarów - to pomysł Samanthy Hess na czuły biznes. Pisarka otworzyła w Portland kawiarnię dla pieszczochów, gdzie po prostu można się do kogoś przytulić.

PAP
W Portland powstała kawiarnia dla spragnionych przytulania; godzina 60 dolarów

Fot. PAP

Hess jest autorką książki, w której opisuje znaczenie ludzkiego dotyku i przyjacielskiego uścisku. Idąc tym tropem otworzyła w 2013 roku kawiarnię, w której za 60 dolarów można się przytulić do odpowiednio wykwalifikowanej w tej dziedzinie osoby.

„Sama odwiedziłam kiedyś takie miejsce i pomyślałam, że jest to świetny pomysł. Każda sesja dostosowana jest do potrzeb i strefy komfortu osoby, która się do nas zgłasza” – wyjaśnia Hess. Jak przekonuje założycielka kawiarni, biznes prężnie się rozwija i zyskuje coraz więcej zwolenników.

Koncepcja miejsca nieznacznie różni się od japońskiego, dość kontrowersyjnego pierwowzoru. W 2012 roku w Japonii pojawiły się miejsca, w których mężczyźni płacili jedynie za to, aby móc przytulić się i zasnąć obok kobiety.

PODCASTY I GALERIE