W Kijowie otwarto wystawę ku czci dziennikarzy zabitych lub rannych w czasie wojny

W czwartek w Kijowie otwarto wystawę ku czci dziennikarzy zabitych lub rannych na Ukrainie podczas rosyjskiej inwazji.

BNS
W Kijowie otwarto wystawę ku czci dziennikarzy zabitych lub rannych w czasie wojny

Fot. screenshot

„Wojna trwa, wojna się nie skończyła. I to jest wojna, w której giną nasi obywatele, w której giną ukraińscy i zagraniczni dziennikarze” – powiedział Tetian Teren, jeden z organizatorów wystawy, dyrektor wykonawczy organizacji pozarządowej PEN Ukraina.

„Dlatego prosimy zagraniczne media, aby mówiły prawdę o tej wojnie i nadal mówiły światu o zbrodniach popełnionych przez Rosję w naszym kraju” – powiedziała AFP.

Na wystawie prezentowane są portrety dziennikarzy i pracowników mediów, którzy padli ofiarą konfliktu, patrzących na przechodniów z dużych, czarno-białych stoisk ustawionych w centrum stolicy.

Wystawę zatytułowaną „Wojna się nie skończyła” zorganizowała kijowska rada miejska wraz z grupami obrony praw człowieka i prasy.

Eksponaty opowiadają historię dziennikarzy, którzy zostali zabici, ranni lub prześladowani od czasu inwazji Moskwy na Ukrainę 24 lutego.

„Rosyjscy okupanci zabili Brenta Renauda, ​​amerykańskiego dziennikarza, reżysera i producenta”, głosi jedno z dużych stoisk w parku w centrum Kijowa.

Według organizatorów wystawy, Renaud, który zginął 13 marca, był pierwszym zagranicznym dziennikarzem, który zginął podczas inwazji, która rozpoczęła się 24 lutego.

Wśród dziennikarzy zabitych podczas wojny jest operator Fox News Pierre Zakrzewski pochodzenia francusko-irlandzkiego. Ten ostatni zmarł 14 marca wraz z ukraińską producentką Ołeksandrą Kuwszynową.

Samochód prowadzony przez P. Zakrzewskiego i O. Kuwszynową został ostrzelany we wsi Horenka pod Kijowem. Korespondent Benjamin Hall, który był razem, również został ranny.

Francuski reporter Frederic Leclerc-Imhoff zginął 30 maja po tym, jak został ostrzelany autobus misji humanitarnej, w którym byli cywile próbujący uciec z obszarów zbombardowanych przez siły rosyjskie.

„Teraz, 4 miesiące po rozpoczęciu inwazji na dużą skalę, ważniejsze niż kiedykolwiek jest zwrócenie uwagi świata na Ukrainę” – czytamy w oświadczeniu.

„Ta wystawa jest wyrazem solidarności z ukraińskimi mediami, które z narażeniem na życie walczą o prawdę” – dodali.

Reporterzy bez Granic podali w środę, że rosyjscy żołnierze zabili i mogli torturować ukraińskiego fotoreportera Maxa Levina w marcu.

Grupa zajmująca się prawami mediów twierdzi, że od początku rosyjskiej inwazji zginęło 8 dziennikarzy, a 16 zostało rannych.

PODCASTY I GALERIE