Sztos, ogar, beka – młodzieżowe słowa roku w Polsce

Po raz pierwszy w Polsce plebiscyt na Młodzieżowe Słowo Roku przeprowadził PWN. Głosy oddało ponad 3000 osób. Najwięcej głosów, bo ponad 180, padło na słowo „sztos” czyli szczęście, coś dobrego. Na drugim miejscu jest rodzina wyrazów utworzona od czasowników „ogarnąć-ogarniać się”, w tym „ogar i nieogar”, które poparło ponad 120 osób. Ogólnie oznacza – dać sobie radę.

zw.lt
Sztos, ogar, beka – młodzieżowe słowa roku w Polsce

Fot. Joanna Bożerodska

Na trzecim miejscu z 60 głosami są ex aequo znalazły się: beka (beczka, bekowy), masakra (masakracja, masakryczny) i powitanie gitara siema. Kolejne słowa, na które padło od 20 do 40 głosów to: YOLO (you only live once), mega, LOL (lots of laugh), przypał, rak (rakowy), spoko, rozkminić (rozkminiać, rozkmina), kappa , hajs, XD (emotikon), props (proposować).

Co oznaczają te słowa?

SZTOS „szczęście, coś dobrego” to słowo z początków XX wieku, długo obecne w żargonie graczy i przestępców. Słowo jest zapożyczone z niemieckiego „pchnięcie” i pierwotnie oznaczało chyba szczęśliwe uderzenie w bilardzie. W latach osiemdziesiątych słowo nie było często używane. Być może obecnej popularności przysporzyły jej filmy pod tym tytułem.

OGARNĄĆ od dawna znaczyło metaforycznie „rozumieć” nawet w języku ogólnym. Dziś jest popularne w slangu, ma ogólniejsze znaczenie „dać sobie radę / potrafić” i tworzy słowa pochodne OGAR, NIEOGAR, oznaczające opanowaną czy nieopanowaną sytuację albo osobę, która jest lub nie jest w stanie sprostać tej sytuacji. Model słowotwórczy OGARA jest typowy dla innych popularnych słów takich jak PRZEGRYW i WYGRYW.

Jeszcze bardziej niż rodzime neologizmy słowotwórcze charakterystyczne są dla slangu zapożyczenia i skróty. YOLO łączy oba te modele wzbogacanie słownictwa, jest skrótem angielskim, który zresztą był nominowany w plebiscytach na słowo roku w USA i w Niemczech. Z polskich skrótów ciekawy jest RIGCZ (rozum i godność człowieka), często używane ironicznie, ale także jako istotna wartość. Fraza „rozum i godność człowieka” pojawiła się po raz pierwszy w apelu obrońców religii i pamięci Jana Pawła II w roku 2012, kopiowanym w dyskusjach internetowych jako tzw. pasta.

Charakterystyczne dla języka młodzieży jest też wielofunkcyjność gramatyczna wyrazów, np. BEKA czy LOL to pierwotnie rzeczowniki nazywające sytuację, ale mogą też funkcjonować jako nieodmienne przymiotniki, przysłówki, wykrzykniki, a nawet zastępniki czasowników. Podobna uniwersalność cechuje popularne i nowe wyrazy KAPPA „wyraz dezaprobaty lub zdziwienia” i RAK – „coś złego”, przeciwieństwo SZTOSU.

„Zwycięstwo SZTOSU świadczy o zwrocie języka młodzieży ku tradycji. Podobnie traktuję zgłoszenia starych rusycyzmów PRAWILNY czy KOZAK/KOZACKI, które weszły do obiegu poprzez gwarę przestępczą. (Słowo KOZACKI/KOZAK w latach siedemdziesiątych znałem z Grzesiuka, nie z ulicy, słowa SZTOS w ogóle nie używałem. PRAWILNY kojarzyło mi się tylko ze szkolnymi zadaniami z rosyjskiego” – komentuje na stronie PWN językoznawca Marek Łaziński z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jeśli chodzi o zakres tematyczny słownictwa, to jak zwykle w języku młodzieży, słownictwo koncentruje się wokół wspólnego spędzania czasu (liczne synonimy przyjęcia, dawniej IMPREZA, dziś MELANŻ), gier komputerowych, pieniędzy (HAJS, który zastępuje KASĘ, nie wspominając o starodawnej FORSIE), alkoholu, relacji uczuciowych i seksu, nierzadkie są odniesienia do współczesnej polityki, zwykle z oceną negatywną.

Język młodzieży nie jest wolny od polityki: od polskich bieżących konfliktów oraz od bardziej abstrakcyjnych dyskusji o wolności. Stąd w naszym plebiscycie hasła LEWAK, AKAP „anarchokapitalizm”, czy wspomniany RIGCZ. Ciekawe jest słowo TRUMP pisane małą literą jako „coś nieoczekiwanego”. Liczne są ogólne określenia ludzi, np. ZIOM, w tym te negatywne, np. JANUSZ, CEBULA. W plebiscycie nie zostały uwzględnione słowa wulgarne, deprecjonujące konkretną osobę (np. żarty z nazwisk), mowa nienawiści.

PODCASTY I GALERIE