Rosyjska dziennikarka M. Owsianikowa zatrzymana za „zdyskredytowanie armii”

Rosyjscy śledczy wszczęli w środę śledztwo przeciwko dziennikarce Marinie Owsianikowej, która w telewizji na żywo potępiła inwazję na Ukrainę za co zsotała zatrzymana, powiedział jej prawnik.

BNS
Rosyjska dziennikarka M. Owsianikowa zatrzymana za „zdyskredytowanie armii”

Fot. domena publiczna

„Sprawa karna została wszczęta” – powiedział agencji informacyjnej AFP prawnik Dmitrij Zachwatow, dodając, że czekają na decyzję śledczych w sprawie nakazu przedprocesowego dla matki dwójki dzieci.

W poniedziałek moskiewski sąd nakazał pani Ovsianikowej zapłacić nową grzywnę za „zdyskredytowanie rosyjskiego wojska”.

W marcu M. Owsianikowa zasłynęła z akcji protestacyjnej przeciwko wojnie, która była transmitowana na żywo w państwowej telewizji.

W zeszłym tygodniu inny sąd nakazał 44-letniej M. Owsianikowej zapłacić 50 tys. RUB (około 800 EUR) grzywny za zdyskredytowanie armii rosyjskiej.

W poniedziałek była redaktorka państwowego kanału „Pervyj kanal” poinformowała, że ​​Sąd Rejonowy w Czeriomuszki w Moskwie nakazał jej zapłacić 40 tys.RUB (około 600 EUR).

W tym czasie D. Zachwatow powiedział, że jego klientka została ukarana za post na Facebooku. W Rosji 2 wyroki skazujące w ciągu 6 miesięcy mogą prowadzić do sprawy karnej.

„Ameryka i Europa są winne temu, że Rosja nie ma już wolności słowa, uczciwych procesów i uczciwych wyborów. Ludzie są wsadzani do więzienia za wzywanie do pokoju” – powiedziała dziennikarka w sądzie, zgodnie ze swoim oświadczeniem na platformie Telegram.

M. Owsianikowa była wcześniej na krótko zatrzymana w lipcu. Kilka dni wcześniej ona sama zorganizowała jednoosobową pikietę, podczac której protestowała przeciwko polityce Kremla – trzymając afisz krytykujący interwencję wojskową na Ukrainie i prezydenta Władimira Putina.

Po wysłaniu wojsk na Ukrainę Moskwa uchwaliła prawa, które przewidują do 15 lat więzienia za rozpowszechnianie informacji o wojsku, które rząd uważa za fałszywe.

Rosyjskie organy ścigania nie ogłosiły żadnej sprawy przeciwko M. Owsianikowej.

Po marcowym proteście była redaktorka telewizyjna spędziła 3 miesiące za granicą i kolejne 3 miesiące pracując dla niemieckiej gazety Die Welt.

Na początku lipca ogłosiła, że ​​wraca do Rosji, aby rozwiązać spór o opiekę nad dwójką jej dzieci.

Dziennikarka, która 19 lat pracuje dla telewizji państwowej, powiedziała AFP w niedawnym wywiadzie, że musiała sprzedać swój samochód, aby uzyskać dodatkowe pieniądze. M. Owsianikowa, która obecnie nie ma stałej pracy, ostatnio pracowała jako niezależna reporterka dla zagranicznych mediów.

PODCASTY I GALERIE