Psy rozpoznają ludzkie emocje

Psy tworzą umysłowe reprezentacje ludzkich stanów emocjonalnych na podstawie łączenia informacji dochodzących do różnych zmysłów – zawiadamia czasopismo „Biology Letters”.

PAP
Psy rozpoznają ludzkie emocje

Fot. pixabay.com

Właściciele czworonogów często twierdzą, że ich ulubieńcy są wyczuleni na wszelkie zmiany nastroju i bez problemu rozpoznają towarzyszące człowiekowi emocje. Jednak naukowcy ostrożnie podchodzą do tego typu deklaracji. Z punktu widzenia nauki zwierzęce reakcje na zmiany nastroju mogą świadczyć nie o wrodzonej zdolności do rozpoznawania cudzych stanów emocjonalnych, a jedynie o nabytej pod wpływem doświadczenia umiejętności do rozróżniania emocji na podstawie jasnych wskazówek, takich jak rozgniewany lub radosny ton głosu.

Aczkolwiek najnowsze badania pokazują, że właściciele czworonogów mogą mieć rację. Badacze z Uniwersytetu Lincolna (W. Brytania) oraz Uniwersytetu w Sao Paulo (Brazylia) dowiedli, iż psy, jako jedyne oprócz ludzi, posiadają umysłowe reprezentacje ludzkich stanów emocjonalnych, a więc rzeczywiście potrafią świadomie rozpoznawać ludzkie emocje.

Naukowcy prezentowali 17 udomowionym czworonogom zestawy bodźców wizualnych (zdjęcia ludzkich twarzy lub psich postaci) oraz słuchowych (nagrania ludzkich lub zwierzęcych odgłosów). Każdy bodziec odzwierciedlał określony stan emocjonalny, np. radość lub złość u ludzi, czy skłonność do zabawy lub postawę agresywną u zwierząt. Zestawy mogły składać się z bodźców dopasowanych (dotyczących tej samej emocji) lub niedopasowanych (dotyczących dwóch różnych emocji, często pozostających ze sobą w sprzeczności).

Okazało się, że psy znacznie dłużej wpatrywały się w obce twarze lub postaci na zdjęciach, jeśli emocje widoczne na obrazkach pasowały do tych, które mogły usłyszeć na nagraniu.

Według naukowców integrowanie informacji pochodzących z różnych źródeł świadczy o posiadaniu przez psy umysłowych reprezentacji cudzych pozytywnych i negatywnych stanów emocjonalnych.

„Nasze badanie pokazuje, że psy posiadają zdolność do łączenia informacji pochodzących z dwóch różnych zmysłów w spójny obraz jednej emocji zarówno w odniesieniu do ludzi, jak i innych czworonogów. Taka umiejętność wymaga dostępu do systemu wewnętrznej kategoryzacji stanów emocjonalnych. Dotychczas wykazano, że tylko naczelne, a jeśli chodzi o rozpoznawanie emocji u innych gatunków, to tylko ludzie dysponują podobnymi możliwościami” – komentuje dr Kun Guo, jeden z autorów badania.

PODCASTY I GALERIE